Meghan Markle nie chce mieszkać obok Katy Perry? Wokalistka nagrabiła sobie u niej już trzy lata temu

Meghan Markle i książę Harry mieszkają w Kalifornii blisko Katy Perry i Orlando Blooma. Amerykanka, w przeciwieństwie do męża, nie ma ochoty na spędzanie z nimi czasu.

Odkąd Meghan Markle i książę Harry zamieszkali w Montecito, wciąż mówi się o ich konfliktach z sąsiadami, którym przeszkadza ciągłe kręcenie się paparazzi po okolicy. Podobno jednak książę zaprzyjaźnił się z Orlando Bloomem i Katy Perry, którzy mają dom niedaleko. Meghan jednak ma nieco odmienne zdanie w kwestii tej znajomości. Nie chce, by mąż był z nimi tak blisko, bo sama nie przepada za Katy. 

Zobacz wideo Wywiad Meghan i Harry'ego u Oprah Winfrey wstrząśnie rodziną królewską? Sekretny ślub, płeć drugiego dziecka i oskarżenia o rasizm

Meghan Markle nie lubi Katy Perry? 

Jak donosi "Women's Day", Meghan Markle i Katy Perry od początku nie mogły się porozumieć. Mimo że ich mężowie się uwielbiają, im nie udało się nawiązać nici porozumienia. Dodatkowo Meg nie spodobała się rola Orlando Blooma w serialu "Książę", parodiującym brytyjską rodzinę królewską. Aktor podkłada tam głos pod księcia Harry'ego, ale Markle wcale to nie bawi. 

Rozumie, że to komedia, ale nie może znieść, że jeden z przyjaciół Harry'ego tak z niego drwi - twierdzi informator gazety.

Harry na początku nie widział w tym nic złego, ale wziął sobie uwagę Meghan do serca. Tak naprawdę znajomość z wokalistką i aktorem nie miała od początku szans na powodzenie, bo Perry w 2018 roku wypowiedziała się negatywnie na temat ślubnej kreacji Markle. Stwierdziła, że sukienka Meg potrzebowałby subtelnej zmiany. Poza tym jej zdaniem, lepiej na swoim ślubie prezentowała się księżna Kate

Zrobiłabym jeszcze jedną przymiarkę. Nigdy bym nie kłamała. Jeszcze jedna przymiarka, ale i tak kocham. Kate, Kate, Kate, Kate wygrała! - powiedziała wówczas Katy Perry.

Wydaje się więc, że przyrównanie do księżnej Kate mogło zaboleć Meghan najbardziej. Nie od dziś wiadomo, że panie za sobą nie przepadają. Według "Women's Day", komplementując żonę Williama, Perry zrobiła sobie wroga w Markle. 

Jednocześnie Katy wypowiadała się wówczas pochlebnie o Meghan - chwaliła jej zaangażowanie w pomoc humanitarną i odważne, feministyczne wypowiedzi. Biorąc pod uwagę pełny kontekst ich znajomości, nie wydaje się, by sąsiedzi byli w konflikcie.

Zobacz też: Przyrodni brat Meghan Markle obraża ją w telewizji. Padły ostre słowa. "Powiedziałem Harry'emu, że zrujnuje mu życie"

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.