Mikołaj Roznerski ciężko zachorował po rozwodzie rodziców. "Trafiłem do szpitala". Mama wyprowadziła się z domu

Mikołaj Roznerski ma za sobą traumatyczne przeżycia. Gdy jego rodzina rozpadła się, on ciężko zachorował na anoreksję. W jednym z wywiadów przyznał, że obsesyjnie liczył kalorie.

Mikołaj Roznerski jest ojcem Antoniego i szczęśliwie zakochanym w Adrianie Kalskiej aktorem, który odnosi sukcesy. Od lat możemy go podziwiać w serialu "M jak miłość", licznych produkcjach filmowych (w samym 2021 zagrał w trzech filmach!) i na teatralnych deskach. Na koncie ma także sześć nagród, wśród których aż trzy Telekamery dla "Najpopularniejszego aktora" i jedną Złotą Telekamerę. Za sobą ma jednak trudną przeszłość. Przeżył rozwód rodziców, wyprowadzkę rodzeństwa i mamy z domu, a także walkę z anoreksją.

Zobacz wideo Telekamery 2019. Adriana Kalska i Mikołaj Roznerski

Mikołaj Roznerski ciężko zachorował po rozwodzie rodziców

Mikołaj Roznerski wychowywał się w Rolantowicach, gdzie jego ojciec był rolnikiem i uprawiał 60 hektarów ziemi, hodował również świnie i owce. Gdy miał 13 lat, jego rodzice zdecydowali się na rozwód. Mama Dorota wyprowadziła się z domu wraz z jego siostrą Agatą i bratem Piotrem.

Ja zostałem z tatą, a mój brat i siostra zostali z naszą mamą. Natomiast bardzo się staraliśmy tego pilnować, żeby te więzi cały czas były - mówił Mikołaj Roznerski w "Dzień dobry TVN".

Aktor nie ukrywał, że to było dla niego wyjątkowo trudne doświadczenie. W jednym z wywiadów, który zacytował "Super Express", mówił, że walczył z ogromnym wstydem.

Wstydziłem się domu: starego, poniemieckiego, zbudowanego w 1860 roku. Na podwórku stała nyska. Z jej powodu czułem się gorszy. Kiedy tata zawoził mnie do szkoły, prosiłem, żeby zatrzymywał się ulice dalej - mówił Mikołaj Roznerski.

Ta sytuacja odbiła się na psychice młodego chłopaka. Mikołaj Roznerski skierował myśli ku swojej sylwetce i obsesyjnie zaczął liczyć kalorie. Przyznał to w wywiadzie, którego udzielił magazynowi "Twój Styl".

Byłem już przeraźliwie chudy, ważyłem 42 kilogramy. Zemdlałem i trafiłem do szpitala. Spędziłem tak ponad rok, wbrew pozorom leczenie jest trudne i długotrwałe. Musiałem nauczyć się jeść i przestać bać się, że przytyję.

Aktor domyślał się, dlaczego zaczął chorować.

Myślę, że wpadłem w anoreksję, bo szukałem akceptacji. Może też chciałem zwrócić na siebie uwagę? Gdy nagle zeszczuplałem, stało się coś nieoczekiwanego: zauważyłem, że jestem inaczej postrzegany. Koleżanki uśmiechały się zalotnie, a koledzy przestali się nabijać. Uznałem, że to dobry kierunek i zacząłem liczyć kalorie - dodał.

Mikołaj Roznerski podkreślił także, że anoreksja zostaje na zawsze, ale liczenie kalorii zamienia się w liczenie przebiegniętych kilometrów czy kilogramów wyciśniętych na siłowni. Teraz jednak ma swoje zdrowie pod kontrolą. Na co dzień może także liczyć na wsparcie bliskich - ukochanej Adriany czy mamy Doroty, którą ostatnio pokazał na Instagramie.

Przeczytajcie więcej: Mikołaj Roznerski czule całuje mamę. "Moja 38-letnia miłość". Fani patrzą na jej fryzurę. Oryginalna!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.