"Milionerzy". Pytanie o zasadę Pareto. Prawidłową odpowiedź znała dziewczyna uczestnika, on nie był pewien

W 410. odcinku padło pytanie o zasadę Pareto. Uczestnik, choć miał pod ręką wszystkie koła ratunkowe, postanowił zaufać własnej intuicji.

Jan Sękowski z Warszawy podobnie, jak pozostali gracze, liczył na to, że ze studia "Milionerów" wyjdzie bogatszy o co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Początki jego zmagań o tytułowy milion wskazywały na to, że faktycznie ma ku temu całkiem spore szanse. 

Zobacz wideo Sandra Kubicka podgląda, co u byłych? "Do CV powinnam wpisać profesję detektywa"

"Milionerzy". Zasada Pareto mówi, że 80% wyników pochodzi:

  • A: "z liczenia na kalkulatorze"
  • B: "z pracy rąk"
  • C: "z nieuczciwości"
  • D: "z 20% wkładanego wysiłku"

Tymczasem pierwsze schody pojawiły się już przy pytaniu za dziesięć tysięcy złotych. Usłyszawszy jego treść, uczestnik na chwilę zamilkł, a następnie przyznał:

Najsensowniej brzmi ta ostatnia opcja.

O zdanie Hubert Urbański postanowił zapytać także obecną na widowni Lenę. Partnerka uczestnika kiwnięciem głowy potwierdziła, że zna prawidłową odpowiedź. 

"Milionerzy". Zasada Pareto mówi, że 80% wyników pochodzi...? Odpowiedź na pytanie

Pan Jan nie zamierzał niepotrzebnie przeciągać gry. Nie decydując się na żadne z kół ratunkowych, poprosił Huberta Urbańskiego o zaznaczenie odpowiedzi D "z 20% wkładanego wysiłku". Prowadzący był jednak ciekawy, dlaczego uczestnik postanowił wybrać właśnie ten wariant. 

Przemyślałem wszystkie opcje i wyszło mi na to, że ta ma najwięcej sensu - odpowiedział Jan Sękowski.

Okazało się, że była to poprawna odpowiedź, dzięki czemu uczestnik zdobył dziesięć tysięcy złotych i mógł grać o kolejną kwotę, którą jest 20 tysięcy złotych. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.