Księżna Yorku wspomina brak zaproszenia na królewski ślub Kate i Williama. "Nie byłam godna"

Sarah Ferguson, księżna Yorku i była żona księcia Andrzeja udzieliła wywiadu, w którym poruszyła temat ślubu księżnej Kate i księcia Williama. Nie została wówczas na niego zaproszona, lecz nie czuje urazy. W tamtym okresie czuła się "niegodna" za sprawą afery, w którą była zamieszana.

Księżna Kate i książę William pobrali się w 2011 roku. Królewska ceremonia odbyła się jednak bez udziału Sarah Ferguson, byłej żony księcia Andrzeja, księżnej Yorku. Oficjalnie rozwiodła się z wujkiem Williama w 1996 roku, jednak już wcześniej oboje dostarczali prasie powodów do skandali. Swoją nieobecność na ślubie bratanka swojego byłego męża skomentowała w ostatniej rozmowie z portalem Town&Country.

Zobacz wideo Księżna Kate i książę William w filmiku z okazji 10. rocznicy ślubu. Cała rodzina w komplecie

Księżna Yorku nie była na ślubie księżnej Kate i księcia Williama

Sarah Ferguson nie została zaproszona na ślub Kate Middleton i księcia Williama. Powiedziała, jak się z tym czuje. Okazuje się, że... całkiem dobrze.

Nie zakładałam, że pójdę na ich ślub. Sądzę, że nie byłam godna. Pojechałam w tym czasie do Tajlandii, żeby być daleko i wypocząć - powiedziała w wywiadzie dla Town&Country.

Sarah Ferguson w tak zawoalowany sposób odniosła się do afery, która wybuchła na chwilę przed ślubem Kate i Williama. Byłą księżną przyłapano wówczas, jak proponowała dziennikarzowi News of the World pod przykrywką ekskluzywne informacje na temat księcia Andrzeja i dostęp do niego za niebagatelną sumę 700 tysięcy dolarów. Książę wyparł się wszystkiego, zaś Sarah przeprosiła, wzięła całą winę na siebie i oświadczyła, że "jest jej bardzo wstyd, choć rzeczywiście jej sytuacja finansowa jest ciężka, ale to nie jest wytłumaczenie jej czynów", jak przytaczał w 2010 roku jej słowa "The Guardian".

Mimo to księżna Yorku wróciła do łask siedem lat później i w 2018 roku została zaproszona na ślub księcia Harry'ego i Meghan Markle. Choć była członkinią rodziny królewskiej tylko przez dziesięć lat, królowa Elżbieta pozwoliła zachować jej książęcy tytuł i nadal darzy ją sympatią. Można śmiało powiedzieć, że wyszła za księcia Andrzeja dzięki księżnej Dianie, swojej kuzynce, która wcześniej poślubiła księcia Karola, starszego brata Andrzeja. Panie przyjaźniły się od najmłodszych lat, choć niedługo przed śmiercią Lady Di były skłócone. W wywiadzie wyznała też, że gdyby księżna Diana żyła, na pewno cieszyłaby się z wyborów swoich synów.

Wierzę, że Diana byłaby taka dumna ze swoich chłopców i byłaby dumna ze swoich wnuków - powiedziała Sarah Ferguson.

Małżeństwo księcia i księżnej Yorku od początku nie należało do udanych. Widywali się jedynie 40 dni w roku ze względu na jego karierę wojskową. Szybko znaleźli sobie pocieszenie w ramionach innych, o czym systematycznie donosiła prasa w latach 90. Ich wzajemne zdrady wyszły na jaw. Sarah Ferguson była uważana za skandalistkę. Paparazzi przyłapali ją w intymnej sytuacji z kochankiem na plaży. Z kolei księcia Andrzeja podejrzewano o kontakty z prostytutkami. Mimo że do rozwodu doszło w 1996 roku, to już cztery lata wcześniej oboje ogłosili rozstanie. Para ma dwie córki - księżniczki Beatrycze i Eugenię.

Przeczytaj też: Kiedyś nazywano ją "księżną wieprzowiny", teraz Sarah Ferguson schudła 23 kilo! Miała jednak niezwykły powód

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.