Maciej Orłoś został youtuberem. "Jedziemy na władzę i nie przebieramy w słowach"

Maciej Orłoś rozwija swój kanał na YouTubie. Jego program "W telegraficznym skrócie" w szyderczy sposób nawiązuje do "Telexpressu", którego kiedyś był gwiazdą.

Maciej Orłoś trzy lata temu założył kanał w serwisie YouTube, na którym prowadzi obecnie dwa programy: "W telegraficznym skrócie" oraz "WTS rozmowy". Dziennikarz bez pardonu komentuje najciekawsze wydarzenia z życia społecznego i politycznego, czasami nie pozostawiając na rządzących suchej nitki.

Zobacz wideo Rafał Brzozowski: Nie widzę powodu, żeby chować w głowę w piasek, że pracuję jako prezenter w TVP

PlayboysWypadek gwiazd disco polo. W ich auto wjechał pijany kierowca. Ponad dwa promile alkoholu

Maciej Orłoś komentuje politykę na YouTubie

W jednym z najnowszych odcinków Orłoś omawia wygrane przez rządzących głosowanie nad odwołaniem ministra Przemysława Czarnka.

Po co im wykształcone, mądre, otwarte, świadome społeczeństwo? Takim się trudniej manipuluje, więc "wicie, rozumicie", jak to kiedyś mawiali - komentuje dziennikarz.

Przy okazji Orłoś nawiązuje do słów Karola Gnata, prowadzącego "Panoramę", który powiedział na wizji, że Słońce krąży wokół Ziemi.

Nie jest to szczyt warsztatowych osiągnięć pracowników telewizji publicznej. Nie od dziś wiadomo, że u ludzi Jacka Kurskiego, jeśli rzeczywistość nie zgadza się z narracją, to właściwą rzeczywistość trzeba wykreować - zauważa.

Maciej Orłoś został youtuberem

Maciej Orłoś pracował w telewizji publicznej przez 25 lat, a od 1991 roku był związany z "Telexpressem". Po opuszczeniu TVP na dwa lata związał się z kanałem telewizji Wirtualnej Polski, gdzie prowadził program informacyjny "#dziejesię". Od trzech lat z powodzeniem rozwija własny kanał na YouTubie.

Mówię, co myślę, i doznaję prawdziwej wolności słowa, której wcześniej nie miałem. Zależy mi, by ze swoim przekazem trafiać do ludzi, którzy myślą inaczej. (…) W tym programie ("WTS" - przyp. red.) jedziemy na władzę i nie przebieramy w słowach - powiedział w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl

Orłoś przyznaje, że choć początkowo nie było łatwo, to teraz świetnie czuje się w roli youtubera. Złotych rad szukał u innych osób, które zawojowały ten segment mediów, m.in. u Rafała Gębury czy Tomasza Działowego.

Joanna KoroniewskaKoroniewska pozuje w saunie w bikini. Uprzedziła część uwag. Jednej nie przewidziała

Wiele się od nich nauczyłem, a jednocześnie się crossowaliśmy. To ważne dla początkującego youtubera, takiego jak ja. Rozmawiając z nimi, docierałem do zupełnie innych odbiorców, dzięki czemu rosły moje zasięgi. Oni też na tym korzystali, bo dzięki udziałowi w moich programach, pozyskali nowych subskrybentów - powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl.

Jesteście ciekawi, co Maciej Orłoś jeszcze przygotuje dla widzów? 

 
Więcej o: