Wypadek gwiazd disco polo. W ich auto wjechał pijany kierowca. "Ponad dwa promile"

Członkowie zespołu Playboys mieli wypadek. Pijany kierowca wjechał w ich auto. Było groźnie.

Jedną z popularniejszych grup disco polo w Polsce jest zespół Playboys, który w niedzielę miał zagrać koncert w Sierpcu. Niestety, pijany kierowca pokrzyżował ich plany.

Zobacz wideo Tomaszów Lubelski. Auto zatrzymało się przed przejściem, uderzył w nie inny kierowca

Wypadek gwiazd disco polo. W ich auto wjechał pijany kierowca

Zespół Playboys jechał w niedzielę na koncert do Sierpca. Jak donosi portal disco-polo.info, w okolicach Żyrardowa w samochód zespołu wjechał inny pojazd, którego kierowca miał być pod wpływem alkoholu. Mowa tutaj o aż dwóch promilach. Zespół poinformował o całym zdarzeniu na Facebooku. Na szczęście członkom grupy nie stało się nic poważnego.

(...) Niestety, po raz pierwszy w historii naszego zespołu nie udało nam się dojechać! Powód to brawura i sytuacja na drodze, której nie mogliśmy przewidzieć i zapobiec! Ponad dwa promile alkoholu sprawcy wypadku, który około godziny 21:07 uderzył w nasze zespołowe auto! Tego nie da się skomentować, opisać i w jakikolwiek sposób racjonalnie wytłumaczyć. Fakt, że kierujący pojazdem marki Renault i jego współpasażerowie byli nietrzeźwi, mówi sam za siebie - czytamy w oświadczeniu.

Joanna RacewiczJoanna Racewicz wstrząśnięta wypadkiem w Stalowej Woli

Muzycy mieli wiele szczęścia, a to dzięki temu, że samochód był porządny.

Jedno jest pewne, gdyby nie solidna konstrukcja naszego auta i sprzęt muzyczny w case'ach w tylnej części samochodu, ktoś inny nie musiał mieć tyle szczęścia. Na ten moment nikt z zespołu "poważnie" nie ucierpiał! Dwóch członków naszego zespołu tj. lider Kuba Urbański i perkusista Kuba Kusiński przejdą dzisiaj badania. Wczoraj jednemu, jak i drugiemu została udzielona pomoc medyczna - napisał zespół.

Mamy nadzieję, że sprawca wypadku poniesie konsekwencje.

Robert Karaś, Agnieszka WłodarczykRobert Karaś miał poważny wypadek. "Wyleciałem z trasy"

Więcej o: