Daniel Martyniuk zmienił swoje życie. Szczęście odnalazł na statku jako majtek. "Czuję się spełniony"

Daniel Martyniuk zmęczony licznymi skandalami, postanowił zmienić swoje życie. Od kilku miesięcy pracuje na statku jako majtek. Ostatnio opowiedział o codziennych obowiązkach.

Daniel Martyniuk dał się poznać szerszej publiczności jako skandalista. Syn króla disco polo ma na swoim koncie znieważenie funkcjonariuszy na służbie, posiadanie narkotyków czy wielokrotne prowadzenie samochodu bez prawa jazdy i pod wpływem środków odurzających. Za ostatni występek został skazany na dziesięć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. W końcu postanowił zmienić swoje życie. 

Zobacz wideo

Daniel Martyniuk pracuje jako majtek na statku

Daniel Martyniuk przed laty uczył się w Akademii Morskiej w Gdańsku. Teraz postanowił powrócić na morze. Niedawno opublikował na Instagramie nagranie, w którym opowiedział, czym się teraz dokładnie zajmuje. Syn lidera zespołu Akcent pracuje jako majtek na statku. Do jego obowiązków należy między innymi mycie pokładu. Wyznał, że dopiero teraz czuje się spełniony, a praca na morzu przynosi mu satysfakcję.

Wstaję o siódmej, a od ósmej do godziny 17 pracujemy. Mamy w tym dwie przerwy na kawę i obiad. Czuję, że robię to, co lubię. Czuję się spełniony. Najważniejsze jest to, że robię to, co lubię. Chciałem zrobić coś nowego, a nie, że tak powiem, kolejne skandale.
 

Daniel zdradził także szczegóły kontraktu:

Kontrakty są sześciotygodniowe. Następnie jest sześć tygodni w domu i z powrotem na statek.

Celebryta przyznał, że bardzo tęskni za córką, Laurą. Ze swoją pociechą rozmawia przez czat wideo.

Tęsknię za Laurą, jak tylko mogę to do niej dzwonię. Rozmawiamy na wideo.

Kto by pomyślał, że syn króla disco polo odnajdzie się właśnie w takiej roli.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.