Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor musieli opuścić rękaw samolotu. Błąd prezentera słono ich kosztował

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor mieli spędzić wraz z dziećmi wakacje w Tajlandii. Niestety z powodu błędu na bilecie lotniczym musieli opuścić rękaw samolotu.

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor wraz z córkami, Janiną i Helenką, mieli wyjechać na egzotyczne wakacje do Azji. Chcieli wypocząć w Tajlandii. Niestety nic z tego nie wyszło przez błąd w nazwisku.

Zobacz wideo Maciej Dowbor urządził własny program "Jak oni śpiewają". Porównał wykonania hymnu państwowego

Agnieszka Włodarczyk została mamąAgnieszka Włodarczyk na zdjęciu z synem pozdrawiają fanów

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor wyprowadzeni z samolotu

Maciej Dowbor kupił bilety lotnicze na podróż do Tajlandii. Popełnił jednak pewien błąd. Pomylił nazwisko córki. Zamiast Dowbor wpisał Koroniewska. Kiedy rodzina przybyła na miejsce odprawy i przechodziła przez pierwszą kontrolę, pracownik lotniska zwrócił uwagę na rozbieżność w nazwisku córki na bilecie i dokumentach paszportowych. Stwierdził, że rodzice muszą w takiej sytuacji dostarczyć akt urodzenia córki. Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor zrozumieli, że wystarczy, że taki dokument doślą, gdy będą wracali z wakacji, więc z ulgą udali się do samolotu. Czekała ich tu niestety niemiła niespodzianka.

Zostaliśmy wpuszczeni aż do samego rękawa i tam odbyła się ostatnia kontrola biletu. Ten sam pan powiedział: "ale zaraz, gdzie jest akt urodzenia?", "Ale byliśmy umówieni, że będziemy musieli go dosłać dopiero w momencie, gdy będziemy wracali". "Nie, nie, nie. Proszę wyprowadzić rzeczy tych państwa". I musieliśmy przez tę granicę przechodzić z powrotem. Zostaliśmy wyproszeni z rękawa i wracaliśmy w eskorcie ochrony do terminala. Trochę mieliśmy poczucie, że ci ludzie myślą, że zostaliśmy złapani podczas przemytu narkotyków albo materiału wybuchowego. Było to żenujące. Straciliśmy bardzo dużo pieniędzy – zacytował Macieja Dowbora "Super Express".

Ewa Drzyzga i Agnieszka Woźniak-StarakEwa Drzyzga zaliczyła wpadkę w "Dzień dobry TVN". "Oj, co ja mówię"

Nie dość, że rodzina nie spędzi wymarzonych wakacji, to na dodatek przepadło im sporo pieniędzy. Koszt biletów do Tajlandii dla czterech osób to jakieś 15 tys. złotych. 

Więcej o: