"Lista Plotka". Ola Kot opowiada o wpadkach i swoich grzeszkach. "Zatajanie prawdy mi nie wychodzi"

Naszym gościem w najnowszym odcinku "Listy Plotka" była Ola Kot. Zdradziła kilka szczegółów ze swojego życia.

Olę Kot widzowie mogą oglądać codziennie na antenie Eska TV. Popularność większą zdobyła jednak, kiedy kilka lat temu występowała w "Tańcu z Gwiazdami" u boku Tomasza Barańskiego. Niedawno natomiast wpadła do studia "Listy Plotka". Jak sobie poradziła z wyzwaniami? Wylewność to jej drugie imię!

Zobacz wideo

"Lista Plotka". Ola Kot opowiada o wpadkach i swoich grzeszkach. "Zatajanie prawdy mi nie wychodzi"

Prowadząca pytała naszego gościa między innymi o największe wpadki.

W gotowaniu nie jestem najlepsza. Zawsze, jak coś zrobię, to finalnie uważam, że... nie, źle! Nigdy nie zrobiłam takiej, bym się napiła i powiedziała: Boże, napój bogów! Słabo mi wychodzi zatajanie prawdy wśród bliskich. Ostatnio wracaliśmy z ekipą Eski z Chorwacji i postanowiliśmy zrobić numer naszemu operatorowi. Wysłaliśmy mu wiadomość, że został wysłany na kwarantannę. Strasznie się przejął. Ja chwilę wcześniej z nim rozmawiałam i mówiłam, że jak nas skierują, to trudno, pójdziemy na test, a on się odwraca i pokazuje mi ten telefon z wiadomością. Chciało mi się śmiać...

Co więcej? Ola Kot zdradziła, jakie programy telewizyjne chciałaby poprowadzić. Okazuje się, że jest fanką randkowego "Love Island", "Magii Nagości" oraz netfliksowego "Nailed it". Gwiazda liczy, że ten ostatnio zostanie zakupiony przez Polaków i ktoś wyprodukuje naszą rodzimą wersję tego show. Więcej informacji na temat Oli znajdziecie, odpalając powyższe wideo. Miłego oglądania!

ZOBACZ TEŻ[TYLKO U NAS] Tak odważnego wyznania w "Kole Plotka" jeszcze nie było. Ola Kot bez skrępowania opowiedziała o kulisach sesji do "Playboya"

Więcej o: