Prawnik Britney Spears rezygnuje. Sam Ingham już nie pomoże jej uwolnić się spod kurateli ojca

Prawnik Britney Spears, Sam Ingham, zrezygnował z reprezentowania gwiazdy. Wszystko przez oświadczenie wygłoszone przed sądem.

Britney Spears w końcu postanowiła zawalczyć o swoje życie. Po 13 latach pod kuratelą ojca opowiedziała głośno o wszystkich przykrych i kontrowersyjnych sytuacjach, przez które cierpiała nie tylko ona, ale również i najbliżsi. Jej mroczne oświadczenie usłyszał cały świat, jednak mimo to sąd w Los Angeles podjął decyzję, której raczej nikt się nie spodziewał. Wniosek o odsunięcie Jamiego Spearsa od majątku artystki został odrzucony. Okazuje się, że to nie koniec problemów Britney. Kolejna osoba zrezygnowała z reprezentowania jej w tej walce.

Zobacz wideo O co dokładnie walczy Spears?

Prawnik Britney Spears rezygnuje! Sam Ingham już nie pomoże jej uwolnić się spod kurateli ojca

Jak podaje portal TMZ, prawnik Britney Spears, Sam Ingham, po 13 latach zdecydował się zrezygnować z walki o jej wolność. Źródła, na które powołano się w artykule twierdzą, że to tylko kwestia godzin, kiedy Ingham oficjalnie złoży dokumenty, prosząc o zwolnienie z pracy jako prawnik artystki. Powodem jego decyzji są słowa samej Spears, która w zeznaniu wspomniała, że nigdy nie wiedziała, że może złożyć wniosek o zakończenie kurateli.

Małgorzata RozenekMałgorzata Rozenek zderza się z rzeczywistością. Na campingu są inni ludzie

Ingham regularnie proponował Britney różne opcje, w tym możliwość złożenia wniosku o zakończenie kurateli, ale nigdy nie chciała z tego skorzystać. Britney rozmawiała z Inghamem o usunięciu Jamiego, ale nigdy nie chciała zakończyć kurateli. Czara goryczy przelała się, gdy Britney powiedziała sędziemu, że Ingham nigdy jej o tym nie poinformował, a co jest prawnie zobowiązany zrobić - czytamy na TMZ.

Według doniesień "People" faktycznie kilka godzin później Sam Ingham złożył oficjalne pismo. Ponoć jednak w dokumentach przekazanych do sądu nie podał powodów, z jakich on i jego firma Loeb & Loeb, LLP. nie chcą już reprezentować Britney Spears. Portal dodaje jednak, że Ingham poprosił, aby ich rezygnacja weszła w życie "z chwilą powołania nowego adwokata z urzędu". Nie jest jasne, czy sędzia musi się podpisać i zatwierdzić rezygnację.

W poniedziałek wieloletni menadżer Britney, Larry Rudolph, również zrezygnował z tego stanowiska. Został poinformowany przez gwiazdę o tym, że ta nie zamierza już kontynuować kariery. Według Larry'ego nie było więc powodów, by kontynuować pracę jako jej menadżer.

Festiwal Filmowy w CannesFestiwal w Cannes. Gwiazdy w tym roku wyglądają oszałamiająco!

Więcej o: