Kaczorowska tłumaczy się z wpisu o "modzie na brzydotę". Dalej obstaje przy swoim. "Otworzyłam szeroką dyskusję o czymś, co jest ważne"

Nie milką echa po głośnym wpisie Agnieszki Kaczorowskiej, w którym to pisała o "modzie na brzydotę". Z tego powodu aktorka zdecydowała się udzielić wywiadu redakcji "naTemat", wyjaśniając, jakie były jej intencje oraz co tak naprawdę rozumie poprzez określenie "brzydota".

Kilka dni temu Agnieszka Kaczorowska rozgrzała internet do czerwoności, zamieszczając post o "modzie na brzydotę". Niemalże natychmiast pomiędzy internautami rozgorzała dyskusja na temat rzeczonego wpisu oraz sensu, który za sobą niesie. 

Agnieszka KaczorowskaKaczorowska tańczy z mężem, a fani grzmią: Moda na sztuczność

Zobacz wideo Ciężarna Agnieszka Kaczorowska zatańczyła z mężem

Agnieszka Kaczorowska tłumaczy się ze swojego wpisu. Nie wycofuje się jednak ze swojego stanowiska w tej sprawie

I choć minął już jakiś czas, echa po wpisie dalej nie cichną, a pod kolejnymi postami Agnieszki Kaczorowskiej pojawiają się nieprzychylne komentarze. Aktorka postanowiła więc w wywiadzie dla redakcji "naTemat" wyjaśnić, jakie intencje przyświecały jej w chwili publikacji wpisu. Kaczorowska już na wstępie przyznała, że użyte przez nią sformułowanie było nieco niefortunne. 

Przyznaję, że użycie słowa brzydota było – delikatnie mówiąc – niefortunne... Bo ono z automatu narzuca wielu osobom myślenie, że chodzi o wygląd zewnętrzny. Dla mnie to jest zdecydowanie szersze pojęcie.

Wyjaśniła także, co ona sama rozumie poprzez określenie "brzydoty".

Wszystko, co niechlujne, niezadbane, niezaopiekowane, niedopieszczone. Coś, co jest, mówiąc potocznie, na odwal się. Ale sęk w tym, że to może dotyczyć wszystkiego – nie tylko wyglądu. Możesz zachowywać się brzydko, możesz mówić brzydko, możesz mieć brzydką energię jako człowiek i mieć brzydkie intencje wobec drugiej osoby...

Podmiany w polskich serialach - kto został zastąpiony innym aktorem?Kaczorowska nie była pierwszą Bożenką, a Łukasza w "M jak miłość" nie grał syn Józefowicza

Zapytana o to, czy żałuje swojego wpisu odparła, że nie należy do osób, które wycofują się ze swoich poglądów.

Nie, bo ja nie wycofuję się ze swoich poglądów, zwłaszcza że otworzyłam tym postem szeroką dyskusję o czymś, co jest ważne. Martwi mnie to, że pokazujemy kolejnym pokoleniom, że nie warto wygłaszać swojego zdania, a lepiej siedzieć cicho i chować się w kącie… - powiedziała Agnieszka Kaczorowska w rozmowie z "naTemat".

Przekonuje Was to tłumaczenie?

Więcej o: