Dorota Wellman o walce z niepłodnością. "Do piekła bym trafiła, żeby mieć dziecko"

Dorota Wellman opowiedziała o swoich długoletnich zmaganiach z zajściem w ciążę. Wyznała, że miała zaburzenia hormonalne. Do dziś odczuwa ich skutki.

Dorota Wellman wyznała, że przed laty mierzyła się z zaburzeniami hormonalnymi, które przez dłuższy czas uniemożliwiały jej zajście w ciążę. W "Dzień dobry TVN" opowiedziała o tym, jak w jej przypadku wyglądały starania o potomstwo.

Zobacz wideo "Power Couple" - ostatnia wspólna konkurencja przed wielkim finałem

Edyta Wojtczak, Teresa Lipowska, Krystyna LoskaEmerytury gwiazd TVP. Wiemy, ile dostają Lipowska, Loska i Wojtczak

Dorota Wellman o problemach z ciążą

Wellman opowiedziała, że w czasie, kiedy starała się o dziecko, zrobiłaby niemal wszystko, aby osiągnąć cel.

To jest bardzo tragiczny moment w życiu kobiety, kiedy uświadamia sobie, że może nie mieć dzieci, które bardzo chce. (...) Każdy dzień, kiedy się nie udawało, był dniem rozpaczy. Do piekła bym trafiła, żeby mieć dziecko. Tak mi bardzo na tym zależało.

Dziennikarka przyznała, że w trudnym okresie bardzo pomocni okazali się jej bliscy. Zaapelowała także do ludzi, aby podchodzili z większą czułością do par, które nie posiadają dzieci - za każdą historią może kryć się osobista tragedia.

Jestem w takim środowisku, w którym wszyscy mieli świadomość, że bardzo pragnę dziecka, raczej mnie wspierali, niż mówili: "Co to? Jesteście 5 lat po ślubie, a dzieci nie ma". Zresztą uważam, że to jest najbardziej chamskie pytanie, jakie możemy zadać. Niestety, zdarza się to nawet w rodzinach, że naciskają, ciągle pytają, nie mają w sobie delikatności. A trzeba wiedzieć, że za każdą taką historią może stać bardzo duża ludzka tragedia i możemy kogoś zranić do kości. Zanim więc zadacie to durne pytanie: "Dlaczego jeszcze nie ma dziecka", to się trzy razy zastanówcie.

Euro 2020. Polska reprezentacjaEuro 2020. Polska reprezentacja jest już w Sankt Petersburgu

Dorota Wellman o terapii hormonalnej

Problemy z zajściem w ciążę udało się przezwyciężyć dopiero po pięciu latach dzięki terapii. Ilość hormonów, jaką wtedy przyjęła, istotnie wpłynęła na jej wagę. 

Wzięłam tyle hormonów, że powinnam nimi sikać. Jestem z tego powodu bardziej otyła, niż powinnam być, bo niestety u mnie ta karuzela hormonalna trwa, ale mam to gdzieś, bo nieważne jest to, że jestem gruba, ale że mam mojego syna - króla mojego świata.

Dorota i Krzysztof Wellman mają 28-letniego syna Jakuba.

Więcej o: