Stan Borys zaatakowany w szpitalu! "Napadli na nas, nie mogłem obronić Ani"

Stan Borys spotkał się z agresją postronnych osób. Wini za to hejt w mediach. Wypowiada wojnę internetowym hejterom i zastrzega, że sprawiedliwości i zadośćuczynienia będzie szukać w sądzie.

Stan Borys został zaatakowany podczas swojej rehabilitacji w szpitalu. Wraz z partnerką opowiedzieli o dramatycznych chwilach i interwencji policji.

Zobacz wideo Muzyka, która łączy pokolenia. Krawczyka, Kozidrak czy Rodowicz uwielbiają i starsi, i młodsi

Stan BorysStan Borys wyznaje: Brakuje nam polskiego świątecznego klimatu. Mimo to na jego stole królują polskie potrawy

Stan Borys zaatakowany w szpitalu

Stan Borys na początku 2019 roku przeszedł udar niedokrwienny. Lekarze walczyli o jego życie. Na skutek udaru wokalista miał sparaliżowaną lewą stronę ciała. Przyjaciele i fani zorganizowali wówczas koncert charytatywny, z którego dochód miał być przeznaczony na rehabilitację. Teraz Borys powoli wraca do zdrowia.

Jego partnerka Anna Maleady ujawniła w wywiadzie udzielonym "Życiu na gorąco", że podczas rehabilitacji w Polsce wokalistę spotkał przykry incydent. Doszło wręcz do starć słownych i agresji fizycznej, a ostatecznie musiała interweniować policja.

Stan Borys przebywał w jednym z ośrodków medyczno-rehabilitacyjnych pod Warszawą. Niektórzy pacjenci nie dawali spokoju wokaliście. Chodzili krok w krok za nimi, robili mu zdjęcia, by sprzedać je mediom. Gdy Stan się bronił, prosząc, by go nie fotografowano, agresorzy posunęli się do przemocy fizycznej w stosunku do niego i jego partnerki. Wezwana policja spisała i przesłuchała wskazane osoby.

Stan Borys ubolewa na łamach "Życia na gorąco", że był wówczas w tak złym stanie i nie mógł pomóc swojej partnerce.

Podczas tego zdarzenia, kiedy pacjenci napadli na nas w ośrodku rehabilitacyjnym, Ania została fizycznie i słownie zaatakowana przez napastnika. Najgorsze było to, że nie mogłem jej obronić przed tym mężczyzną, bo poruszałem się przy pomocy laski. Przekonaliśmy się na własnej skórze, jakie skutki ma hejt internetowy, bowiem napastnik posługiwał się cytatami z wpisów internetowych pod naszym adresem - mówi Borys.

Po zajściu artysta został przewieziony do innego szpitala, gdzie zrobiono mu specjalistyczne badania.

Stan BorysStan Borys trafił do szpitala w ciężkim stanie. Artysta nie wstaje z łóżka

Stan Borys i Anna Maleady nie nagłaśniali wcześniej sprawy, bo chcieli, by piosenkarz dokończył rehabilitację bez medialnej wrzawy. Jednak dziś zapowiadają, że pozwą każdego, kto naruszy w internecie ich dobra osobiste. Jednocześnie wypowiadają wojnę internetowym hejterom. Gwiazdor i jego partnerka są zdania, że hejterzy i frustraci nie mogą działać bezkarnie dalej.

Więcej o: