Ida Nowakowska odpowiada na krytykę za zbyt szybki powrót do pracy. "Ordynarni ludzie, zwłaszcza kobiety, przerażają mnie"

Ida Nowakowska udzieliła obszernego wywiadu, w którym opowiedziała o swoim macierzyństwie. Gwiazda TVP odniosła się również do krytyki, która spadła na nią, gdy niedługo po porodzie wróciła do pracy.

Ida Nowakowska niecały miesiąc temu urodziła pierwsze dziecko. Dokładnie 10 maja na świat przyszedł jej syn. Prezenterka była bardzo aktywna zawodowo podczas ciąży. Na planach zdjęciowych pojawiała się niemalże do ostatnich dni przed porodem. Równie szybko wróciła do pracy, co spotkało się z niemałą krytyką wśród "internetowych ekspertów". Teraz w najnowszym wywiadzie sama zainteresowana odpowiada na zaczepki i rozpływa się nad byciem mamą.

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek chce mieć kolejne dziecko? "Mój Radosław ma swoje plany"

Ida Nowakowska odpowiada na krytykę za zbyt szybki powrót do pracy

Ida Nowakowska jest mamą dopiero od niespełna miesiąca i jak sama przyznaje, dopiero wszystkiego się uczy. Opowiedziała o tym w rozmowie z Plejadą.

Cały czas uczymy się siebie. Słuchamy rad położnych, mojej mamy i innych mam, które dzielą się z nami doświadczeniem i wiedzą. Podpowiadają nam zarówno w kwestii podnoszenia główki, pielęgnacji, jak i odczytywania, co synek chce nam przekazać płaczem oraz gestami, czy jak pomóc mu w rozwoju... - tłumaczy tancerka.

Ida Nowakowska i jej synIda Nowakowska karmi piersią syna. Chłopiec rośnie jak na drożdżach

Ida Nowakowska jest również bardzo szczęśliwa, że może łączyć macierzyństwo z pracą. Zachwala Telewizję Polską. Przyznaje też, że może liczyć na duże wsparcie mamy oraz męża w wychowaniu syna.

Ja mam wielkie szczęście, że mam taką pracę i pracodawcę - TVP, który daje mi szansę na połączenie pracy i macierzyństwa. Mam też wsparcie w domu. Moja mama jest świetną babcią, a mąż cudownym tatą. To daje mi wewnętrzny spokój. Widzę, że tak dużo mam moich koleżanek nie chce pomagać w wychowaniu, nie zachęcają też swoich synów do podjęcia odpowiedzialności za nowe życie... - dodaje.

Prezenterka bardzo szybko wróciła po porodzie do pracy. Na Instagramie spotkała się z niemałą krytyką od internautek, które zarzuciły jej, że zrobiła to zbyt szybko. Tancerka nie rozumie oburzenia i jest przerażona falą hejtu, która spadła na nią ze strony kobiet.

Świat ordynarnych ludzi, zwłaszcza kobiet, jest mi obcy. Przeraża mnie. Nie rozumiem go. Jestem szczęśliwa wśród ludzi, którzy zmieniają świat na lepsze, szanują każde życie. "Girl power" to dla mnie walka o godność, szacunek, poczucie bezpieczeństwa, o możliwość jak najlepszego rozwoju nas i naszych dzieci - podsumowała.

Mądrze mówi?

DodaDoda otrzymała symboliczny prezent od rodziców. Nie kryła wzruszenia

Więcej o: