Joanna Przetakiewicz na zdjęciu z trójką synów. Zdradziła, jakie były początki jej macierzyństwa. Miała wtedy tylko 20 lat

Joanna Przetakiewicz zawsze podkreślała, że ma świetną relację z synami. Z okazji Dnia Dziecka opublikowała na Instagramie rodzinne zdjęcie i zdradziła, jaką jest mamą dla trójki synów. Opisała, jak wyglądały jej początki macierzyństwa, gdy miała zaledwie 20 lat.

Joanna Przetakiewicz pod koniec września zeszłego roku wzięła ślub z Rinke Rooyensem. Zakochani powiedzieli "tak" w malowniczych okolicznościach w Grecji. Na uroczystości nie mogło zabraknąć jej trzech synów, którzy bardzo wzruszyli projektantkę swoją obecnością. Joanna opublikowała zdjęcie z dorosłymi synami i zdradziła, jaką jest mamą. 

Zobacz wideo Ile czasu Joanna Przetakiewicz spędza na Instagramie? "Musiałbyś zapytać Rinke"

Para prezydenckaAndrzej Duda i Agata Duda jako słodkie maluchy na Dzień Dziecka

Joanna Przetakiewicz opowiedziała o macierzyństwie 

Joanna Przetakiewicz doczekała się trzech synów, z którymi ma świetną relację. Teraz każdy z nich jest dorosły i mieszkają w różnych częściach świata. Co za tym idzie, rzadko mają okazję, by regularnie się spotykać. Projektantka z okazji Dnia Dziecka opublikowała fotkę z wesela, na którym oczywiście towarzyszyła jej trójka synów. Przyznała, że jest bardzo dumna ze swoich dzieci

Moi trzej synowie są spełnieniem moich marzeń. Kocham najbardziej na świecie. Moi przyjaciele. Moja duma. Moje wsparcie. Mój BEST TEAM. Dzięki Wam wiem, że bycie mamą to najlepsze, co może się w życiu przydarzyć. Kocham Was - zaczęła projektantka. 

Joanna w bardzo młodym wieku została mamą. Miała 20 lat, gdy zdecydowała się na macierzyństwo. Przyznała, że nie chciała czekać. Wyszalała się w liceum i marzyła o rodzinie

Pierwszego syna urodziłam, kiedy byłam na studiach. Miałam niewiele ponad 20 lat. Jaka ja wtedy byłam szczęśliwa! Koleżanki pytały, czy nie boję się? Czy nie jest mi żal studenckich imprez i akademickiego życia? Ja już to wszystko miałam w liceum. Wyszalałam się i bardzo chciałam spełniać marzenia o rodzinie. Spełniłam. Dzięki wsparciu mojej kochanej mamy, determinacji i temu, że tego tak bardzo chciałam, nigdy nie mówiłam, jak mi ciężko - czytamy.
 

Joanna Przetakiewicz - jaką jest mamą? 

Projektantka dodała, że na początku bywało ciężko, ale od zawsze widziała się w roli mamy. Z powodzeniem godziła pracę z macierzyństwem. 

W ciągu dnia studiowałam, pracowałam, odbierałam chłopców ze szkoły, spędzaliśmy razem czas, chłopcy szli spać, a ja wracałam jeszcze do pracy. I tak codziennie. Żyłam na 6 biegu. Dla nich, ale przede wszystkim dla siebie. Nie byłam matką, która zapominała o sobie, o swoich marzeniach i obwiniała świat za to, jak bardzo jest zmęczona. Cieszyłam się, że moje dzieci są zdrowe, że świetnie sobie radzimy, a kiedy miałam dość, wsiadałam w nocy w samochód i jechałam przed siebie - kontynuuje. 

Kasia Tusk z rodzinąKasia Tusk z rodziną na spacerze. Na zdjęciach paparazzo widać już ciążowe kształty

Na zakończenie Joanna przyznała, że zawsze chciała być fajną mamą. Taką, która przede wszystkim jest spełniona w tym co robi i zaraża pasją dzieci

Zawsze robiłam to, co dawało mi radość, power i spełnienie. Dzięki temu mogłam być fajną mamą, nie taką, która umordowana, przerażona, bezsilna czeka na to, żeby dzień się skończył, a nowy szybko nie zaczął. Wtedy nie starczało mi czasu na życie towarzyskie, ale zawsze miałam grono przyjaciół, którzy reagowali, gdy za bardzo wpadałam w wir pracy i domowych obowiązków. Byłam mamą małych dzieci z biznesem, który rozkręcałam z kalkulatorem w ręku i z zielonym pojęciem o nim. Niczego nie żałuję. Wręcz przeciwnie - wszystko zrobiłabym znowu tak samo

Spodziewaliście się, że była tak wyluzowaną mamą? 

Więcej o: