Sylwia Przybysz postawiła na totalną metamorfozę włosów. W tym kolorze widzieliśmy ją dawno temu

Sylwia Przybysz niedawno po raz drugi została mamą. Młoda celebrytka postanowiła zadbać o siebie i zdecydowała sie na metamorfozę. Przybysz lubi eksperymentować z włosami i tym razem postawiła na drastyczną zmianę. Sylwia pożegnała ciemne włosy.

Sylwia Przybysz w marcu po raz drugi została mamą. Po ciąży celebrytka zdecydowała się na zmiany w wyglądzie i chciała odżywić swoje włosy. Sylwia zdradziła, że szykuje dla fanów sporą metamorfozę - pokazała się w nowym kolorze włosów

Zobacz wideo Młodsza córka Sylwii Przybysz i Jana Dąbrowskiego reaguje na narodziny siostry

Sylwia Przybysz wróciła do blondu

Sylwia Przybysz jako mama dwóch córek (Poli i Neli) z pewnością nie ma za dużo wolnego czasu. Oprócz tego planuje ślub i wesele z Janem Dąbrowskim, które ma odbyć się w przyszłym roku. Piosenkarka po porodzie postanowiła zadbać o włosy i zdecydowała się na zmianę w wyglądzie. Do tej pory Sylwia od dłuższego czasu nosiła długie i ciemne włosy. Ale kobieta zmienną jest i celebrytka przefarbowała się. 

Na InstaStory Sylwia relacjonowała wizytę w jednym z salonów fryzjerskich. Nie chciała zdradzać, co będzie robić na głowie, ale przyznała, że zmienia kolor. Przybysz obiecała fanom spektakularną metamorfozę i dotrzymała słowa.

Po ciemnych włosach nie ma już śladu. Sylwia została jasną blondynką. Oprócz zmiany koloru Przybysz miała również wykonywane przedłużanie włosów. To, jak teraz wyglądają jej włosy, pokazano na Instagramie salonu fryzjerskiego.

Metamorfoza naszej pięknej @sylwiaprzybysz. Blond 3D + przedłużanie włosów - czytamy na profilu salonu. 
 

Internauci w komentarzach nie ukrywali, że ta zmiana bardzo przypadła im do gustu. Sylwia w przeszłości miała już blond włosy, ale w ciąży zrezygnowała z farbowania i rozjaśniania. Taki kolor nie należy do najłatwiejszych w utrzymaniu, ale trzeba przyznać że bardzo pasuje do jej urody. 

Pięknie. 
Cudowne włosy. 
Petarda - pisali fani. 

A Wam jak się podoba? Zmiana na plus? 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.