Najstarszy syn Małgorzaty Rozenek udzielił pierwszego wywiadu. Stanisław zdradził, jaką mamą jest "Perfekcyjna"

Stanisław Rozenek razem z Małgorzatą Rozenek udzielili wywiadu magazynowi "Viva!". Nastolatek opowiedział o relacji z mamą oraz braćmi.

O najstarszym synu Małgorzaty Rozenek i Jacka Rozenka zrobiło się głośno już jakiś czas temu. Gwiazda "Rozenek cudnie chudnie" pochwaliła się bowiem w swoich mediach społecznościowych, że 15-latek sam zaprojektował i uszył sobie spodnie. Stanisław pasjonuje się modą, pomagał również mamie przy tworzeniu jej własnej kolekcji ubrań. Chłopiec ma też smykałkę do fotografii. Teraz Stanisław zapozował razem z resztą rodziny i pojawił się na okładce "Vivy!". W wywiadzie dla magazynu opowiedział, jaką mamą jest Małgorzata Rozenek. 

Małgorzata Rozenek i Stanisław RozenekSyn Rozenek sam zaprojektował i uszył sobie spodnie. Mama pęka z dumy

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek chce mieć kolejne dziecko? "Mój Radosław ma swoje plany"

Stanisław Rozenek o Małgorzacie Rozenek

Wygląda na to, że 15-letniemu Stanisławowi Rozenkowi nie w głowie bunt. Chłopiec w wywiadzie dla "Vivy!" pochwalił się, że ma doskonały kontakt z rodzicami, szczególnie z mamą. Małgorzata Rozenek jest bowiem dla niego najlepszą przyjaciółką. 

Mama jest dla mnie nie tylko mamą, ale też moją najlepszą przyjaciółką. Pozwala mi być sobą, dzięki mamie czuję się wolnym człowiekiem. Stara się, żebym spełniał swoje marzenia. We wszystkim mnie wspiera. Jest niesamowita. Bardzo ją kocham - wyznał.
 

Nastolatek wypowiadał się też bardzo dojrzale o swoich relacjach z braćmi. Wobec młodszych, Tadeusza i Henryka, jest bardzo opiekuńczy. 

Zawsze czułem się w tej rodzinie bezpieczny i akceptowany. Kiedy pojawił się mój najmłodszy brat, zacząłem mniej myśleć o sobie, a więcej o innych, szczególnie o Henryku. Gdy biorę go na ręce, czuję odpowiedzialność, ale ona nie wynika z obowiązku czy presji, tylko z miłości.

Wspomniał jednak też, że dobrze dogaduje się ze starszym, przyrodnim bratem ze strony ojca. 

Mam też dużo starszego brata Adriana ze strony mojego ojca, z którym miałem fajną relację. Mam wyjątkową relację z Tadziem i marzę, żeby być równie ważny dla Henia. Żeby był ze mnie dumny. A jednocześnie chciałbym choć trochę uczestniczyć w tym, jakim on stanie się kiedyś człowiekiem - opowiadał.

Spodziewalibyście się takich słów ze strony 15-latka? 

Więcej o: