Eurowizja. Jacek Kurski komentuje występ Rafała Brzozowskiego. "Energetyczne show". Początek nawet zabawny

Jacek Kurski opublikował w nocy na Twitterze dwa posty. W pierwszym chwalił Rafała Brzozowskiego, w drugim podkreślił wyniki oglądalności tegorocznej Eurowizji.

20 maja odbył się drugi półfinał 65. Konkursu Piosenki Eurowizji. Rafał Brzozowski, jak można było się spodziewać, nie awansował do ścisłego finału. (POLECAMY: Eurowizja 2021. Za nami drugi półfinał. Kto przeszedł dalej?). Choć jego występ pozostawiał wiele do życzenia, Jacek Kurski stwierdził, że wykonanie "The Ride" było "jednym z najlepszych" podczas tegorocznego festiwalu.

Zobacz wideo Brzozowski o piosence na Eurowizję: Przynajmniej jest o tej piosence głośno, a jak jest głośno to jest dobrze

Eurowizja. Jacek Kurski komentuje występ Rafała Brzozowskiego. "Energetyczne show". Początek nawet zabawny

Można mówić, że media uwzięły się na Rafała i nie zostawiły na nim suchej nitki, ale stan faktyczny mówi sam za siebie -  bukmacherzy mieli rację i "The Ride" nie przypadło do gustu ani europejskim widzom, ani jurorom. Występ polskiego reprezentanta był najzwyczajniej w świecie nudny, a czarna stylizacja tylko tę nudę dopełniła. Nie pomogły neony, sztuczne ognie, tancerze, nie pomógł w końcu wokal muzyka ani to, że "o piosence było głośno". Nie zmienia to jednak faktu, że Jacek Kurski jest dumny z Brzozowskiego i kilka chwil po zakończeniu półfinału napisał na Twitterze:

Rafał, to był jeden z najlepszych występów Eurowizji 2021. Z serca ci dziękuję. Dałeś sobie radę z niesprawiedliwym hejtem. Z podziwem obserwowałem, jak wspierają cię znajomi z branży. Takiego wzajemnego wsparcia w świecie polskiego show-biznesu dawno nie było. To dobry znak.

W drugim wpisie prezes Telewizji Polskiej pochwalił się wynikami oglądalności Eurowizji. Polacy bardzo licznie śledzili poczynania naszego reprezentanta.

4 miliony widzów Telewizji Polskiej, którzy obejrzeli twój [Rafał Brzozowski] energetyczny show, nie mogło się mylić. Dziękuję też całej twojej ekipie z Agustinem Egurrolą na czele. Do zobaczenia w Polsce już wkrótce na koncercie - hołdzie dla Krzysztofa Krawczyka w opolskim amfiteatrze.

Przedstawiciele TVP do ostatniej chwili liczyli, że taneczna propozycja Brzozowskiego w stylu Dua Lipy spodoba się światu. Bukmacherzy z kolei od samego początku nie dawali Rafałowi zbyt wielu szans na awans do finału, a już tym bardziej na zwycięstwo. Pozostaje nam mieć tylko nadzieję, że Telewizja Polska nie obrazi się na Europę i za rok zdecyduje się wysłać na konkurs kolejnego kandydata. Może tym razem jednak niech nie organizuje wewnętrznych preselekcji, a o wyborze SWOJEGO reprezentanta zadecydują obywatele.

Rafał Brzozowski, Michał WiśniewskiMichał Wiśniewski broni Brzozowskiego. Na Eurowizji widzi Dodę. "Komu bym źle życzył?"

Więcej o: