Matylda Damięcka komentuje wyznanie Piasecznego wymowną grafiką. "No to siup". Fanka: Majstersztyk

Andrzej Piaseczny dał do zrozumienia w ostatnim wywiadzie, że ma partnera. Matylda Damięcka przeczytała artykuły na temat muzyka i stworzyła nową grafikę. "Ależ doskonale to zobrazowałaś" - komentują jej followersi.

Głównym bohaterem wszystkich serwisów internetowych jest od piątku Andrzej Piaseczny, który opowiedział w Radiu Zet o miłości "do niego". Muzyk dał do zrozumienia, że jest zakochany w mężczyźnie, a ze strony fanów stale płyną gratulacje i piękne słowa wsparcia. Gwiazdor wrzuca od rana mnóstwo nagrań na Instagram, ale niczego konkretnie nie komentuje. Zrobiła to natomiast Matylda Damięcka, która udostępniła w social mediach wymowną grafikę. "Burza piaskowa".

Zobacz wideo Andrzej Piaseczny wznosi toast z okazji 50. urodzin: J***ć PiS i Konfederację

Matylda Damięcka komentuje wyznanie Andrzeja Piasecznego wymowną grafiką. "No to siup. Jupiiii". Fanka: Majstersztyk

W sobotę późnym popołudniem na Instagramie Matyldy Damięckiej pojawiła się nietypowa grafika, która przedstawia dwie klepsydry - jedna z czarną zawartością, druga z kolorową. Podpisane zostały następująco:

Coming out. No to siup. Jupiiii!
 

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że post odnosi się do sobotniego tematu numer jeden w mediach, czyli wyznania Andrzeja Piasecznego. Internauci są zachwyceni nowym dziełem Damięckiej, czego wyraz dają w komentarzach. 

Ale doskonale to zobrazowałaś! Majstersztyk! Brawa!
Ale to piękne! Dają Nobla lub Oscara za kreatywność?

Majka Jeżowska, Andrzej PiasecznyJeżowska o imprezie urodzinowej Piasecznego: "Prosiliśmy Nergala, żeby nie nagrywał"

Przypomnijmy, Andrzej Piaseczny wydał nowy album, a drugim singlem, który będzie go promował, jest utwór "Miłość". Muzyk śpiewa w nim o uczuciu "do niego" i wprost mówi, że dotyczy ono jego. Cały wywiad, w którym Piasek dał do zrozumienia, że ma partnera, już jest dostępny na YouTubie. Ponadto sam zainteresowany nagrał na Instagramie wideo, w którym wyznał:

Tyle się dzisiaj dzieje, że odczuwam jakąś presję, że powinienem się uczesać czy coś. (...) Tak w sumie patrzę i nic się nie zmieniło. Ręka jest, noga jest, pies jest, fura jest...
 

Andrzeju, szczęścia w miłości!

Więcej o: