Zofia Zborowska wyprostowała włosy. "Troszkę się zrobiło m jak miłość". Mówi o cerze w ciąży. "Walczę z tym, z tym..."

Zofia Zborowska "pokazała się szerszej publiczności" w sobotni poranek. Zaprezentowała się internautom w naturalnej wersji i dała do zrozumienia, że ma problemy z cerą.

Zofia Zborowska przygotowuje się do narodzin pierwszego dziecka. Od czasu, kiedy wyznała fanom, że jest w ciąży, raczy ich ujęciami, na których show kradną piękne krągłości. Gwiazda ma świetny kontakt z internautami, opowiada im, jak się czuje w obecnym stanie oraz pokazuje się im w naturalnej wersji. W sobotę zaprezentowała delikatnie zmienioną fryzurę i poruszyła temat swojej cery.

Zobacz wideo Zofia Zborowska komentuje wpis internautki na temat jej ciąży

Zofia Zborowska wyprostowała włosy. "Troszkę się zrobiło m jak miłość". Mówi o cerze w ciąży. "Walczę z tym, z tym..."

Zofia Zborowska stara się utrzymywać z internautami kontakt, codziennie nagrywając im wiele filmów na InstaStories. W sobotę zrobiła to tuż po przebudzeniu. Fani mieli okazję zobaczyć, jak aktorka wygląda w naturalnej wersji. Sama śmiała się, dając do zrozumienia, że ma fryzurę jak młody Marek Mostowiak z "M jak miłość".

Dzień doberek, cukierek, kalafiorek, pomidorek. Fryzura cały czas... Troszkę się zrobiło m jak miłość, ale jest okej. Myślę, że przetrwam dzisiejszy dzień. Nie, to nie jest nowa fryzura, ja po prostu wyprostowałam włosy i podcięłam końcówki. Tak wyglądam, jak mam wyprostowane włosy - inny człowiek. Jak się ma kręcone włosy, to jest to trudny temat, żeby wyglądać schludnie, hahaha.

Zborowska poruszyła przy okazji temat swojej cery, którą dzień wcześniej chwalili fani. Okazuje się, że aktorka ma z nią problemy, ale nie wstydzi się tego. W końcu wszystko, co ludzkie, nie powinno być nam obce.

Wczoraj napisało do mnie kilka osób: Boże, ale masz za******ą cerę w ciąży, jak Ci zazdroszczę. Gurls, błagam was... Walczę tutaj z tym, walczę z tym, z tym... Wczoraj miałam po prostu tonę make-upu na sobie, ale teraz właśnie się obudziłam, mam spuchnięty nos i jestem wymięta, ale tak też trzeba się pokazać szerszej publiczności.

Fajnie, że gwiazdy coraz częściej decydują się na pokazywanie swoich naturalnych wersji i obalają tym samym trend na publikowanie na Instagramie tylko pięknych i wyretuszowanych zdjęć, co wielu wprowadza w niepotrzebne kompleksy.

Więcej o: