Anna Popek zaliczyła wpadkę na wizji w TVP? Takie słowa nie są tam mile widziane

Znana z konserwatywnych poglądów Anna Popek prowadząc program na antenie TVP Info pokusiła się o komentarz, który mógłby być jednym z wiodących haseł Strajku Kobiet.

Anna Popek niejednokrotnie zabierała w głos w temacie aborcji. Prezenterka w przeszłości krytykowała Strajk Kobiet nazywając protesty "szalonym tańcem śmierci". Gwiazda TVP w jednym z ostatnich programów TVP Info rzuciła jednak komentarz, który nieco odbiega od wcześniej wyrażanych przez nią poglądów.

Zobacz wideo Anna Popek: Kobiety na wysokich stanowiskach nie są szczęśliwe. Korwin Piotrowska odpowiada.

Rafał MaślakRafał Maślak po wakacjach trafił na SOR. "Nie miałem już siły nic ze sobą zrobić"

Wpadka czy zmiana poglądów? Anna Popek i jej zaskakujący komentarz w TVP

Anna Popek nie kryje się swoimi sympatiami do środowisk prawicowych i konserwatywnych. Dziennikarka zaskoczyła jednak widzów, kiedy na łamach programu TVP Info powiedziała następujące słowa:

Dzień dobry, jest środa 6 rano, Anna Popek, witam państwa. Co dzisiaj? Dzisiaj Narodowy Dzień Życia.

Po chwili dodała zdanie, które w tym miejscu, w tej stacji, może zaskakiwać:

Życie zaczyna się od narodzin.
 

Gwiazda TVP chciała w ten sposób nawiązać do rozmowy z położną, która przygotowuje kobiety do porodu pierwszego dziecka. Widzowie od razu wytknęli prowadzącej słowa, które brzmią bardziej jak hasło Strajku Kobiet niż obrona życia poczętego. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku na swoim Instagramie prezenterka pisała:

Gwiazdunie telewizyjne, showbiznesowe, często mówią to, co jest potem sztucznie nagłaśniane. Chociażby sprawa aborcji. Wspierają czarne marsze, fotografują się z piorunem na policzku z wymowną mina, a w domu tulą swoje ukochane dzieci do piersi i są piewcami życia rodzinnego.

Krzysztof KrawczykKrzysztof Krawczyk jest w szpitalu. Jak się czuje? Stan zdrowia muzyka komentuje jego żona

Środowiska konserwatywne od lat walczą, aby konstytucyjna obrona życia obowiązywała "od poczęcia do naturalnej śmierci" - w tym kontekście słowa Popek brzmią jakby dziennikarka sympatyzowała z przeciwnym obozie politycznym. 

Więcej o: