Rafał Maślak po wakacjach w Tulum trafił na SOR. "Nie miałem już siły nic ze sobą zrobić"

Rafał Maślak podzielił się z obserwatorami swoją historią pobytu na SOR. Wygląda na to, że po felernych wakacjach w Tulum pech go wciąż nie opuszcza.

Rafał Maślak należy do grupy celebrytów, którzy wybrali się w ostatnim na wakacje do meksykańskiej miejscowości Tulum. Niestety, dla Mistera Polski 2014 i jego ekipy wyprawa nie należała do najlepszych. Maślaka i jego znajomych spotkało pasmo nieszczęść - od nieważnych biletów lotniczych aż po otrzymanie mandatów. A to wciąż nie koniec.

CleoCleo poci się w swoich sukienkach. Dlaczego sama je projektuje?

Zobacz wideo Rafał Maślak pokazał, jak bawi się z synem

Rafał Maślak miał wypadek. Trafił na SOR

Jak się okazuje, pech nie opuszcza Maślaka nawet już po powrocie do kraju. Model poskarżył się swoim obserwatorom, że przez niepokojące objawy zatrucia skończył na szpitalnym oddziale ratunkowym. Jak relacjonował na swoim InstaStories:

Moje zatrucie skończyło się w końcu na SOR, Kamila mnie zawiozła. Nie miałem już siły nic ze sobą zrobić. Ból brzucha był tak nie do wytrzymania, że zdecydowaliśmy się jechać. (...) Tam szybko mnie postawili na nogi. Dali kroplówkę, leki przeciwbólowe, elektrolity. Dostałem też leki do domu, więc nareszcie już po wszystkim.

Przypominamy, że tuż przed wylotem do Meksyku okazało się, że Maślak i jego znajomi mają nieważne bilety - musieli zapłacić dodatkowo za kolejne. W trakcie wakacji natomiast zapłacili mandaty za zaparkowanie skuterów w nieprzeznaczonym do tego miejscu. Maślak stwierdził wówczas, że służby w ten sposób świetnie zarabiają na niedoinformowanych turystach:

Konfiskowanie skuterów to naprawdę dobry biznes. Rano na komisariacie była kolejka ludzi.

'M jak miłość'Z "M jak miłość" znikają kolejni mieszkańcy Grabiny! To prawdziwy cios dla fanów tej pary

Sytuacja z zatruciem Maślaka wydaje się być już opanowana. Mimo wszystko życzymy dużo zdrowia i trzymamy kciuki, aby "klątwa z Tulumu" jak najszybciej dała mu od siebie odpocząć.

Więcej o: