Małgosia Borysewicz zdradza nam przepis na babkę piaskowo-szpinakową na Wielkanoc [PLOTEK EXCLUSIVE]

Małgosia Borysiewicz z programu "Rolnik szuka żony" zdecydowała podzielić się z nami jednym ze swoich ulubionych przepisów na Wielkanoc. Znaliście babkę piaskowo-szpinakową?

Święta wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami, zatem każdy z nas przygotowuje się do tych ważnych dni. Choć w tym roku znowu będą wyglądać nieco inaczej, nie zapominamy o tradycyjnych potrawach. Małgosia Borysewicz uczestniczka programu "Rolnik szuka żony" specjalnie dla Plotka zdradziła swój przepis na wyjątkową babkę piaskową. Ale nie jest to zwykła babka. To babka szpinakowa, zwaną inaczej zieloną babką wielkanocną. Poniżej przedstawiamy przepis.

Andrzej PiasecznyPiaseczny nadal przebywa w szpitalu. Zbyt późno do niego trafił. Lekarz apeluje

Zobacz wideo Małgosia Borysewicz mówi, że jest dyplomowaną rolniczką

Małgosia Borysewicz zdradza nam przepis na babkę piaskową szpinakową

"Zielona babka piaskowa" to idealny pomysł na niecodzienny świąteczny wypiek. Można nim zaskoczyć całą rodzinę - ostatecznie szpinak jest dość rzadko dodawany do ciast. Co będzie wam potrzebne, żeby upiec zieloną babkę?

Składniki:

  • 5 jaj
  • 1 szklanka cukru
  • 3/4 szklanki oleju
  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku rozdrobnionego
  • 2,5 szklanki mąki krupczatki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie:

Jaja ucieramy z cukrem, następnie dodajemy wcześniej rozmrożony szpinak, olej, mąkę i proszek do pieczenia. Następnie wszystko miksujemy na gładką masę. Całość wlewamy do wysmarowanej oliwą i bułką tartą formuły babkowej. Następnie wkładamy do wcześniej rozgrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 160 stopni około 45 minut. Piekarnik należy włączyć z termoobiegiem. By sprawdzić, czy babka jest gotowa, należy przekuć ją patyczek. Ciasto będzie wtedy upieczonego, gdy patyczek będzie suchy. Wykładamy babkę na tacę i gdy wystygnie, oblewamy białą polewą. Posypujemy bakaliami dla dekoracji.

Smacznego!

Aleksandra SzwedSzwed na zdjęciu z ukochanym. Widzimy go bardzo rzadko, jednak tym razem był powód