"Tego nie da się słuchać", "Uszy krwawią". Po krytyce TVN zmienia lektorów wywiadu Meghan Markle i księcia Harry'ego

Po krytyce, jaka spłynęła na TVN po emisji wywiadu Meghan Markle i księcia Harry'ego z Oprah Winfrey, stacja zmieniła lektorów tłumaczących rozmowę.

Po tygodniu od emisji wywiadu Meghan Markle i księcia Harry'ego z Oprah Winfrey, stacja zmieniła lektorów tłumaczących rozmowę. Poprzedni nie przypadli do gustu widzom.

Zobacz wideo Sekretny ślub, płeć drugiego dziecka i oskarżenia o rasizm

królowa Elżbieta II, Trevor NoahGrammy 2021. Noah wyśmiał rodzinę królewską w pierwszych minutach trwania gali

TVN zmieniła lektorów w rozmowie Meghan Markle, księcia Harry'ego i Oprah Winfrey

Stacja wyciągnęła wnioski po jednogłośnej opinii swoich odbiorców. Podczas drugiej emisji wywiadu, tłumaczący rozmowę głos był już tylko jeden, a nie, tak jak wcześniej, trzy. Lektorką została Katarzyna Makuch, podkładająca głos do takich produkcji jak "Paddington" czy "Lego Batman: Film".

Przypomnijmy, że po emisji wywiadu Meghan Markle i księcia Harry'ego z Oprah Winfrey w stacji TVN24, wśród telewidzów zawrzało. Powodem oburzenia odbiorców było mało profesjonalnie przygotowane tłumaczenie. Stacja nie stworzyła go w postaci napisów lub jednego lektora, a wykonała coś w rodzaju dubbingu na żywo, choć wywiad pierwotnie wyemitowano prawie 20 godzin wcześniej w Stanach Zjednoczonych. Widzowie musieli słuchać aż trzech różnych polskich głosów (księcia Harry'ego, Meghan Markle i Oprah Winfrey) nakładających się na mocno wyciszone wypowiedzi w języku angielskim, wczuwających się w każde pytanie i nierzadko popełniających niefortunne błędy w tłumaczeniu.

W mediach społecznościowych mogliśmy przeczytać:

Masakra, co to ma być?
Tego nie da się słuchać.
Uszy krwawią.
Da się to gdzieś obejrzeć z napisami?

Blue Ivy, BeyonceDziewięcioletnia córka Beyonce, Blue Ivy, dostała... nagrodę Grammy. Za co?

Widzowie szczególnie narzekali na lektorkę Meghan Markle, którą miały ponosić zbyt duże emocje. Nie brakowało też językowych potknięć, które utrudniały odbiór programu. Kiedy Oprah zapytała parę książęcą o "The Crown", lektorzy przetłumaczyli tytuł na... "Królowa". Sposób mowy sprawiał wrażenie jakby tłumacze pracowali "na żywo". Teraz na szczęście zmodyfikowano całość.