Piotr Kraśko o reakcjach Amerykanów po wywiadzie Meghan i Harry'ego. "Ludzie mieli dość, że ktoś jest baranem i nimi rządzi"

Piotr Kraśko, który był niegdyś korespondentem w Stanach Zjednoczonych, odniósł się do głośnego wywiadu Meghan Markle i księcia Harry'ego. Prezenter nawiązał do mentalności Amerykanów i nie przebierał w słowach.

W niedzielę Piotr Kraśko był gościem „Dzień dobry TVN”. Prezenter, który pracował kiedyś jako korespondent w USA, skomentował reakcję Amerykanów na głośny wywiad Meghan Markle i księcia Harry’ego u Oprah Winfrey. Jego zdaniem, była księżna dała rodakom dowód, że przez ostatnie lata w Wielkiej Brytanii właściwie niewiele się zmieniło.

Piotr Kraśko: Ludzie mieli dość, że ktoś jest baranem i tobą rządzi

W niedzielę mija tydzień odkąd stacja CBS wyemitowała wywiad, w którym Meghan i Harry ujawnili powody swojego odejścia z rodziny królewskiej. Mimo upływu czasu rozmowa jest nadal głośno komentowana w mediach. W studio „Dzień dobry TVN” odniósł się do niej Piotr Kraśko.

Uważam, że to jest fascynująca historia, która pokazuje, dlaczego w ogóle powstały Stany Zjednoczone. Już w XVII wieku ludzie wyjeżdżali za ocean, w podróż, która była przecież bardzo ryzykowna, bo mieli tak dość, że ktoś jest baranem i nimi rządzi, pomiata - tylko dlatego, że jest dobrze urodzony – stwierdził Piotr Kraśko. I dodał: I oni kilkaset lat później wysyłają na tę wyspę, do tej rodziny swoją Meghan i nagle słyszą: "Halo, tam się niewiele zmieniło, jak tak można?".

Według Kraśko mówienie o życiu prywatnym i tzw. pranie brudów przed kamerami jest w Stanach Zjednoczonych czymś zupełnie normalnym. Inne wrażenie można odnieść natomiast po reakcjach Brytyjczyków.

Z punktu widzenia brytyjskiego można się zastanawiać, czy wypada - będąc członkiem rodziny królewskiej - udzielać takiego wywiadu. Ale, jak mówi Hilary Clinton, mamy XXI wiek. Ja rozumiem te zasady i mam szacunek do królowej brytyjskiej. Ale trzeba pamiętać, że w USA [prezydent - red.], który nazywał się James Earl Carter, został zaprzysiężony formalnie jako Jimmy Carter, żeby być bliżej ludzi - stwierdził Piotr Kraśko.

Kraśko na temat zarzutów o rasizm w Pałacu Buckingham

Jednym z mocniejszych zarzutów, jakie Meghan Markle postawiła rodzinie królewskiej podczas słynnego wywiadu, był rasizm. Według byłej księżnej za murami królewskiego pałacu dywagowano na temat koloru skóry Archiego, kiedy ten był jeszcze w jej brzuchu. Do tego tematu również odniósł się Piotr Kraśko. Dziennikarz zwrócił uwagę, że dla większości Amerykanów walka z dyskryminacją rasową od wielu lat jest priorytetem. 

Ciężko jest Europejczykom i nam tutaj w Polsce zrozumieć, jak głęboko jest to wpisane w amerykańską duszę. Pamiętamy te wydarzenia z zeszłego roku, śmierć George Floyda. Każdy Amerykanin, jak słyszy pytanie: "Jaki kolor skóry będzie miało twoje dziecko?", to ma w głowie masę przeróżnych skojarzeń. (...) Kiedy popatrzy się na wiele kontekstów tej historii, to naprawdę nie da się tego zrozumieć, nie patrząc wstecz – stwierdził Piotr Kraśko.

Przypomnijmy, że Piotr Kraśko był korespondentem Telewizji Polskiej w Waszyngtonie w latach 2005-2008.