Ekipa "Naszego nowego domu" stawia warunki. Niewielki metraż to początek. Nie wszyscy mogą zgłosić się do programu

Program "Nasz nowy dom" cieszy się ogromną popularnością. Nic dziwnego, bo ekipa pomaga najbardziej potrzebującym rodzinom. Niestety, nie wszyscy mają możliwość dostania się do programu.

Katarzyna Dowbor i ekipa remontowa w każdym odcinku programu "Nasz nowy dom" odnawiają dom lub mieszkanie potrzebującej rodziny. Wiele z nich pragnie spełnić marzenie i móc oddać swoje miejsce do życia w ręce ekipy programu. Okazuje się jednak, że ochotnicy muszą spełnić pewne warunki, żeby ich zgłoszenie było brane pod uwagę.

Oliwia Ciesiółka"Ślub od pierwszego wejrzenia". Oliwia postawiła na domowy look

Zobacz wideo Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor wygłupiają się w domu

Martyna Kupczyk z "Nasz nowy dom" zdradza, kto nie dostanie się do programu

Martyna Kupczyk jest architektką programu "Nasz nowy dom". Specjalistka opowiedziała o pracy na planie za pośrednictwem Instagrama. To tam poprowadziła live'a na InstaStory i wyznała, jak wygląda praca na budowie.

Powiem szczerze, że wyjeżdżamy często, więc jest problem, bo zostawiamy rodzinę. Ja mam małe dziecko, Kornelia już się przyzwyczaiła, że nie ma mamy w domu, ale ja się chyba nie do końca przyzwyczaiłam, że na te sześć dni wyjeżdżam. Druga sprawa jest taka, że jak robimy odcinek "na wyjeździe", to fajne jest, że cały czas można być na budowie i mieć kontakt z kierownikiem budowy - powiedziała.

Następnie odniosła się do pytania, które nurtuje wielu widzów. Kto nie może dostać się do programu? Okazuje się, że odrzucane są zbyt duże domy, a także te, które są w bardzo złym stanie technicznym. Ekipa programu "Nasz nowy dom" mimo że chciałaby pomóc, to zwyczajnie nie jest w stanie, bo ogranicza ją czas i możliwości.

Pamiętajcie, że mamy tylko pięć dni, więc nie jesteśmy w stanie wyremontować domu, który ma 120 m2, bo musielibyśmy chyba trzy ekipy budowlane wziąć, a to też tak się nie da pracować.
Nie możemy wyremontować domów, które są w bardzo złym stanie technicznym, bo mamy kierowników budowy, którzy są za tę całą budowę odpowiedzialni i nie możemy wziąć się za coś, kiedy nie jesteśmy pewni, że ten dom będzie stał przez następnie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat - powiedziała. 

Jakiś czas temu na podobne pytanie odpowiedziała także Katarzyna Dowbor, główna prowadząca. Dziennikarka w rozmowie z Pomponikiem przyznała, że aby dostać się do programu "Nasz nowy dom", należy mieć uregulowane kwestie dotyczące własności nieruchomości. Odnowienie budynku nie wchodzi w rachubę w przypadku, gdy rodzina nie posiada aktu własności. Ekipa programu emitowanego na antenie Polsatu nie wyremontuje domu również wtedy, gdy należy on do gminy.

Ewelina LisowskaLisowska pozuje w bikini. Fani: Ktoś chyba odwiedził chirurga? Odpowiedziała