Prokurator zlecił sekcję zwłok Kasi Lenhardt. Wszczęto śledztwo, lekarze zbadają ciało modelki

Sprawa Kasi Lenhardt wciąż budzi zainteresowanie mediów i opinii publicznej. Tragiczna śmierć w apartamencie byłego chłopaka doprowadziła do tego, że prokuratura zdecydowała się wszcząć śledztwo. Zlecono sekcję zwłok.

Kasia Lenhardt została niedawno odnaleziona martwa w apartamencie swojego byłego chłopaka, Jerome'a Boatenga, piłkarza Bayernu Monachium. Prawdopodobnie popełniła samobójstwo. Od tego czasu spekuluje się, co było powodem śmierci modelki. Teraz prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie Kasi Lenhardt

10 lutego media poinformowały o śmierci modelki Kasi Lenhardt. Choć policja wykluczyła motyw przestępstwa, wciąż pojawiają się nowe spekulacje. Zaskoczenie budzi tutaj fakt, że modelka kilka dni przed rzekomym samobójstwem pisała, że chce zacząć nowy rozdział w życiu. Rozstała się z piłkarzem, który miał stosować wobec niej przemoc, on z kolei twierdził, że partnerka nadużywała alkoholu i zmuszała go do związku.

Anna i Robert Lewandowscy z dziećmiAnna i Robert Lewandowscy pokazali, jak mieszkają. Ich dom to prawdziwy luksus

Głos w sprawie zabrała także mama Kasi Lenhardt, która zasugerowała, że fala hejtu spływająca na modelkę po rozstaniu z piłkarzem mogła mieć wpływ na jej decyzję o odebraniu sobie życia. Jej przyjaciółka z kolei we wpisie zaznaczała, że liczy, że "prawda w końcu wyjdzie na jaw". Obecna wersja wskazuje, że dziewczyna popełniła samobójstwo. Portal Promiflash donosi, że teraz berlińska prokuratura zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok.

W związku ze śmiercią osoby, o której mowa, w prokuraturze w Berlinie wszczęto śledztwo w sprawie śmierci. Zarządzono sekcję zwłok - stwierdził przedstawiciel prokuratury w rozmowie z serwisem Promiflash.

Zobacz też: Jerome Boateng w grudniu miał stanąć przed sądem za przemoc domową. Rozstał się z Kasią Lenhardt w atmosferze skandalu

Kasia Lenhardt i Jerome Boateng podpisali umowę. Modelka musiała milczećKatarzyna Lenhardt miała milczeć? Groziła jej kara

Śledczy nie chcą zdradzać więcej informacji na temat dochodzenia. Spekulacji jednak nie brakuje, dlatego matka Lenhardt kilka dni temu we wpisie na Instagramie zaapelowała o to, by powstrzymać się od publikowania niepotwierdzonych informacji na temat okoliczności śmierci Kasi.

Zobacz wideo Marina zobaczyła paparazzo. Przejęta opowiada: Czuję się jak na czerwonym dywanie