Ocenił "Motel Polska", TVP skrytykowała jego. Teraz odpowiada: Nie macie żadnych skrupułów w zakłamywaniu rzeczywistości

W 21. odcinku programu TVP "Motel Polska" skrytykowano youtubera, który zamieścił w sieci filmik oceniający format emitowany przez Telewizję Publiczną. Dominik Bos odpowiedział na materiał TVP i zauważył, że poświęcony mu fragment programu jest przepełniony manipulacjami.

W grudniu 2020 roku youtuber Dominik Bos zamieścił w sieci materiał, w którym skrytykował program TVP "Motel Polska". W formacie nieco podobnym do "Gogglebox" roi się od niestosownych komentarzy dotyczących między innymi społeczności LGBT czy Niemców, o czym Bos nie omieszkał wspomnieć w swoim filmiku. TVP postanowiła w nietypowy sposób odpowiedzieć na zarzuty youtubera. Jego wideo oceniono w jednym z odcinków "Motelu". Bohaterowie prześmiewczo nazwali go ekspertem i dziwili się w momencie, gdy internetowy twórca mówił o "rządowej telewizji".

"Motel Polska". Youtuber odpowiada na materiał TVP, w którym go skrytykowano

Bos postanowił odpowiedzieć na zachowanie TVP. Zamieścił w sieci ponad 20-minutowy filmik, w którym odniósł się do tego, co widzowie mogli zobaczyć na antenie:

Praktycznie w godzinach szczytu wyemitowano w TVP1 materiał na mój temat. Materiał zmanipulowany - warto dodać - zaczął youtuber.

Dominik Bos zauważył także, że jego wypowiedzi pokazane w programie zostały wyrwane z kontekstu:

Nie mam już żadnych wątpliwości, że nie macie absolutnie żadnych skrupułów w zakłamywaniu rzeczywistości. TVP poświęciło mi pięć minut czasu antenowego za to, że odważyłem się ich skrytykować.

Bos podkreślił, że w "Motel Polska" padło wiele uwag ad personam, dotyczących chociażby jego nowej fryzury. Wytłumaczył również, w jaki sposób jego wypowiedzi zostały zmanipulowane. Zauważył, że wyśmiewający go uczestnicy nie stosują żadnych merytorycznych argumentów.

Zobacz wideo Jaka atmosfera panowała na planie "Pytania na śniadanie?" Dlaczego zamknęła swojego bloga? Macademian Girl w programie Plotkersi!

Dodał, że we wcześniejszym materiale pokazał politykę, którą uprawia Telewizja Publiczna:

Pokazałem waszą hipokryzję, dowodząc, że prowadzicie medialny lincz na grupach, które nie odpowiadają rządowi.

Na koniec materiału zaproponował, że sam może wziąć udział w programie. Postawił jednak pewne warunki:

Po pierwsze: mogę zabrać ze sobą własne kamery i mikrofony i udokumentować każdy krok postawiony w waszym budynku. [...] Mogę wybrać, kto usiądzie ze mną na kanapie - a mam kilku znajomych, którzy świetnie by się w tej roli sprawdzili. [...] Ja swoje wystąpienie w TVP wyceniam na 30 tysięcy złotych.

Kwota 30 tys. złotych, na którą youtuber wycenia swój występ w TVP, miałaby zasilić konto WOŚP. Mamy jednak spore obawy, że Jacek Kurski nie skorzysta z tej propozycji. A szkoda!

 
Więcej o: