"Ranczo". W serialu grali małżeństwo, a prywatnie się nie znosili. W tle bójka i oskarżenia o molestowanie

Co jakiś czas pojawiają się głosy o możliwej kontynuacji popularnego serialu "Ranczo". Jeśli produkcja powstanie, to aktorów Magdaleny Waligórskiej i Arkadiusza Nadera razem już nie zobaczymy. Powodem jest poważna kłótnia sprzed lat.

Serial "Ranczo" był emitowany przez Telewizję Polską przez 10 lat i cieszył się dużą popularnością wśród widzów. Pod koniec grudnia trafił także na platformę Netflix, co ponownie wywołało temat ewentualnej kontynuacji produkcji. Jak wiadomo, nieżyjący już scenarzysta Andrzej Grembowicz zostawił po sobie scenariusz do filmu zatytułowanego "Ranczo. Zemsta wiedźm". 

Angelina Jolie, Brad Pitt - kadr z filmu 'Pan i Pani Smith'Miłość rodem z filmu. Słynne pary, których miłość rozpoczęła się na ekranie.

Zobacz wideo Widzowie kochali "Ranczo"

"Ranczo". Spór tych aktorów zakończył się w sądzie

Jeśli „Ranczo. Zemsta Wiedźm” faktycznie powstanie, to możemy być niemal pewni, że jednej z serialowych par, której losy bawiły widzów pierwszej części produkcji, razem już nie zobaczymy. Magdalena Waligórska i Arkadiusz Nader, czyli lubiane przez fanów małżeństwo Koteckich, kilka lat temu pokłócili się do tego stopnia, że sprawę badały organy ścigania. 

W 2015 roku media poinformowały, że Arkadiusz Nader miał zostać pobity przez swoją serialową żonę i jej partnera. Jak podał wówczas „Fakt”, do zdarzenia doszło, kiedy Nader czekał w teatrze w Zabrzu na swojego kolegę.

Podeszła i powiedziała: „A co ty tu robisz?! Wypier...aj stąd, ch...”. Myślałem, że to forma przywitania, bo się dawno nie widzieliśmy - cytuje słowa aktora „Fakt”. - Przytkało mnie, bo choć od zawsze się nie lubimy, to tego się nie spodziewałem. Nagle obok pojawił się jej facet, Mateusz. Dokonał napaści z jej współudziałem. On na szczęście trafił mnie tylko raz. Na koniec usłyszałem od niego, że nasze spotkania zawsze będą wyglądać w ten sposób i za każdym razem, jak mnie spotka, to będzie mnie bił.

Jak się okazało, aktorzy już od dłuższego czasu nie pałali do siebie sympatią. W rozmowie z „Faktem” serialowy policjant Stasiek przyznał, że bójka to dalszy ciąg afery sprzed lat, a Magdalena Waligórska wcześniej oskarżyła go o molestowanie seksualne.

Magdalena Waligórska długo nie komentowała sprawy. Milczenie przerwała dopiero komentarzem udzielonym redakcji „Twojego Imperium”.

Powiem tylko, że złożyłam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. To są cztery paragrafy. I nie mówię tu o sytuacji w Zabrzu, ale o czterech ostatnich latach. Mnie całkowicie wystarczy współpraca z policją, przedstawienie dowodów w sądzie, a nie walka na słowa w mediach i robienie z tego pośmiewiska na oczach całej Polski. Nie wejdę w słowną szarpaninę - mówiła wówczas Magdalena Waligórska.

Maciej OrłośMaciej Orłoś kiedyś był gwiazdą "Teleexpressu". Czym dziś się zajmuje?

Czy w takich okolicznościach „Ranczo” doczeka się kontynuacji? Przypomnijmy, że w 2020 roku zmarł Paweł Królikowski, który w "Ranczu" wcielał się w jedną z czołowych postaci, Kusego.