Martyna Gliwińska na spacerze z Kazikiem. Wozi syna w pięknym wózku. Sprawdziliśmy jego cenę

Martyna Gliwińska opublikowała na Instagramie zdjęcie ze spaceru, na który wybrała się z synem. Przy okazji architektka zaprezentowała internautom wózek dziecięcy, który wybrała dla Kazika.

Od czasu rozstania z piłkarzem Jarosławem Bieniukiem, Martyna Gliwińska wychowuje ich syna Kazika praktycznie w pojedynkę. Architektka przyznała niedawno, że zawsze może liczyć na pomoc swoich rodziców, jednak samotne macierzyństwo jest dla niej wyzwaniem i wymaga dobrego zorganizowania. Martyna Gliwińska łączy pracę z życiem rodzinnym, jednak stara się, by małemu Kazikowi nie brakowało rozrywek. W ubiegłym roku pokazała fanom, jak wyglądała jego pierwsza lekcja pływania, a niedawno pochwaliła się ich wspólnym wypadem na sanki

Zobacz wideo Martyna Gliwińska opowiada o ciąży

Martyna Gliwińska zabrała Kazika na spacer. Architektka snuje plany na przyszłość

Tym razem Martyna Gliwińska zabrała Kazika na spacer. Przednie koła w wózku dziecięcym zastąpiły dwie niewielkie narty. Architektka opatrzyła post krótkim opisem, w którym wyznała, że nie może doczekać się momentu, w którym zabierze syna na stok narciarski. Zapytała również internautów, w jakim wieku oni po raz pierwszy wybrali się z dziećmi na narty. 

Kazik od małego na dwóch nartach.  Swoją drogą chciałabym go już zabrać na prawdziwą pierwszą jazdę na stoku! A może deska? Jak szybko i jak ekstremalnie zaszczepiacie w swoich dzieciach sporty zimowe?- zapytała internautów.
 

Pod postem posypało się wiele pozytywnych komentarzy. Internauci chętnie wymieniali się swoim życiowym doświadczeniem, jednak zwrócili również uwagę na wózek dziecięcy, który Martyna Gliwińska zafundowała Kazikowi. Jak udało się nam ustalić, jego cena wynosi ponad cztery tysiące złotych. 

Martyna Gliwińska i Jarosław Bieniuk

Przypomnijmy, że związek Martyny Gliwińskiej i Jarosława Bieniuka nie przetrwał próby czasu. Para rozstała się na długo przed narodzinami chłopca. Pomimo tego rodzice Kazika starają się pozostawać w neutralnych stosunkach, stawiając jego potrzeby na pierwszym miejscu. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.