Sylwia Madeńska przeszła sporą metamorfozę od czasów "Love Island". Teraz zdradza, ile waży

Sylwia Madeńska od pewnego czasu bardzo dba o siebie. Ciężka praca się opłaciła, bo dziś może cieszyć się świetną sylwetką. Na Instagramie zdradziła, ile teraz waży.

Sylwia Madeńska dała się poznać szerszej publiczności za sprawą udziału w randkowym show "Love Island". Później jej kariera nabrała tempa, a dziewczyna stawała się jeszcze popularniejsza. Wystąpiła razem z Mikołajem Jędruszczakiem w programie "Taniec z gwiazdami". Madeńska może cieszyć się całkiem sporą rzeszą fanów, którzy bacznie śledzą jej poczynania w mediach. Ponadto dziewczyna w ostatnim czasie przeszła sporą metamorfozę, o której chętnie opowiada. 

Zobacz wideo Sylwia Madeńska w programie "Plotkersi"

Ile waży Sylwia Madeńska?

W wieku trzynastu lat zdiagnozowano u Sylwii Madeńskiej niedoczynność tarczycy, która może powodować nadmierne tycie i problem ze zgubieniem nadprogramowych kilogramów. Przez lata zmagała się też z szalenie trudną i wyniszczającą chorobą. Madeńska przyznała, że to było to w czasach, kiedy najwięcej tańczyła i musiała mierzyć się w zawodach z innymi dziewczynami:

Kiedyś, jak miałam formę turniejową, przez kilka lat zmagałam się z bulimią. Była straszna pogoń za wymarzoną sylwetką. To wszystko siedzi w głowie. Od kiedy zaakceptowałam to, jak wyglądam, czuję się lepiej - wyznała w rozmowie z nami.

Sylwia MadeńskaSylwia Madeńska miała poważne problemy ze zdrowiem. Opowiedziała o kulisach rozstania z Mikołajem

Od niedawna Madeńska postanowiła jednak coś zmienić. Choć metamorfoza trochę jej zajęła i nie była łatwa, dziś może cieszyć się upragnioną figurą.

Wrzucam ten post z uwagi na liczne wiadomości od Was oraz burzliwą dyskusję na temat mojej wagi. Mam 168 cm wzrostu oraz ważę 56 kg. Jestem dumna z siebie - napisała. 
 

Ponadto podkreśliła, że nie korzystała z żadnych zbiegów medycyny estetycznej, a efekty zawdzięcza swojej ciężkiej pracy. 

Zrzucanie kilogramów było okupione wieloma wyrzeczeniami, ćwiczeniami oraz dużym stresem, a nie żadnymi zabiegami chirurgicznymi. Jestem zdania, że wszystko jest dla ludzi, jednak aby skorzystać z jakichkolwiek zabiegów, mam jeszcze czas.

Nam nie pozostaje nic innego, jak pogratulować Sylwii, bo jak widzimy, prezentuje się naprawdę świetnie.