"Love Island". Paweł zdradził Monikę, a teraz publicznie się tłumaczy: Przypadkowo zajrzała. Serio?

"Love Island". Paweł zdradził Monikę. Teraz tłumaczy się i stara się usprawiedliwić. Lepiej chyba byłoby milczeć.

We wtorek wieczorem na jaw wyszło, że związek Moniki i Pawła z "Love Island" przeszedł do historii. Makijażystka opublikowała dowody, z których jasno wynikało, że ukochany zdradził ją z inną kobietą w obecności niejakiego Piotra. Teraz celebryta zabrał głos i próbuje się usprawiedliwić.

Zobacz wideo Rafał z "Love Island" o zerwaniu z Olą

"Love Island". Paweł zabrał głos po opublikowaniu przez Monikę dowodów na zdradę

W środę pragnący sławy celebryta opublikował długie wpisy, w których wyjaśnił w skrócie, jak wyglądał jego związek z Monika. Okazuje się, że makijażystka już raz od niego odeszła i niepotrzebnie dała mu drugą szansę.

To, co się wydarzyło, miało miejsce rok temu, kiedy moje uczucie z Monią nie było takie jak w ostatnim czasie. Straciłem dla niej głowę. Ten związek nie był na pokaz, ale miałem do niego lajtowe podejście, to mnie zgubiło i doprowadziło do tego, co czytaliście. Było to c*****e i biorę to na klatę. Piosenka, którą nagrałem, płynęła prosto z serca po tym, jak niedoceniona Monia postanowiła odejść... To był punkt zwrotny w moim życiu, który spowodował moją zmianę i wielką miłość do Moni (czasem musisz stracić, żeby docenić). Zeszliśmy się i to był najpiękniejszy czas w moim życiu, po którym Monia przypadkowo zajrzała w moje stare wiadomości i w tym momencie świat mi się zawalił. Nie oceniajcie, jeśli nie założyliście moich butów, nie znaliście. Przedtem nie byłem święty nigdy i nigdy za takiego się nie uważałem, ale zmieniłem się i to te sytuacje miały na to wpływ.

Paweł stwierdził, że pierwszy zacznie prać brudy w sieci i wyznał publicznie, że zawalił sprawę. We łzach opowiedział o karygodnym zachowaniu i dziwi się, że zdradzona ukochana opowiedziała światu szczegółu sprawy.

Aga, Monika i Paweł z 'Love Island'"Love Island". Paweł zdradzał Monikę już rok temu. Oskarżyła go o to koleżanka

Monia, będąc pod wpływem koleżanek, której jej doradzały, dodała screeny, piorąc brudy w internecie, bo podejrzewam, że jej koleżanki pomyślały, że robię z siebie ofiarę, gdzie jedyną ofiarą była Monia. (...) Tak widocznie miało być i żałuję tylko, że nie byłem gotowy na ten związek od początku, tak jak byłem pewny i gotowy na samym końcu - dodał.

Cóż, w takiej sytuacji chyba lepiej byłoby przemilczeć i nie mówić nic. Zdrada to karygodne zachowanie, które poniża i lekceważy drugą stronę. Przesyłamy wiele wsparcia Monice, a Pawłowi... może dojrzałości.

Więcej o: