Anna Samusionek morsowała bez bielizny. Teraz się tłumaczy i żartuje sobie z fanów: Niech się wstydzi ten, kto widzi

Anna Samusionek udostępniła w sieci nagranie, na którym morsuje w ręczniku, ale bez bielizny. Zwróciło to uwagę niektórych fanów. Aktorka jednak zabawnie i z dystansem odniosła się do sytuacji.

Anna Samusionek tydzień temu wrzuciła do sieci filmik, na którym morsuje na sucho. W mediach pojawiły się spekulacje dotyczące tego, czy aktorka miała na sobie bieliznę. Dziennikarze dopatrzyli się na nagraniu widocznych intymnych części ciała, a Samusionek zdecydowała się skomentować te doniesienia. Potwierdziła przypuszczenia i przyznała, że absolutnie nie wstydzi się zamieszczonego nagrania.

Anna Samusionek tłumaczy się w morsowania bez bielizny

Anna Samusionek wzbudziła medialne zainteresowanie po tym, jak do sieci trafiło wideo z jej morsowania z przyjaciółką. Koleżanka miała na sobie strój kąpielowy, z kolei aktorka zdecydowała się na nałożenie ręcznika. Niektórzy dopatrzyli się, że nie miała pod spodem bielizny, co poskutkowało też licznymi komentarzami o zabawnym wydźwięku. W rzeczywistości ciężko dopatrzyć się tam sugerowanej golizny, o którą Samusionek została oskarżona. Gwiazda jednak zdecydowała się wytłumaczyć.

Anna Samusionek z córkąAnna Samusionek pochwaliła się zdjęciem swojej córki. "Piękna jak mama"

 
Kochani, zaskoczona niespotykaną dla mnie medialną popularnością mojego filmiku z morsowaniem na śniegu w ogródku, pragnę serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy poświęcili tyle czasu, by go "wypromować" - zaczęła.

Aktorka przyznała, że nie widziała w nagraniu niczego niestosownego. Przyznała, że to może z powodu wieku doszło do niedopatrzenia z jej strony.

Szczerze mówiąc, oglądałam tę scenę wraz z przyjaciółmi parokrotnie przed opublikowaniem i niczego niestosownego nie zauważyliśmy. Może to kwestia wieku i wzroku... Wszyscy mamy 50+. A może tego, że skupiliśmy się na pociesznych podskokach, jakie wymusił "parzący" mrozem śnieg. Cytując klasyka - niech się wstydzi ten, kto widzi - napisała.

Zobacz też: Morsowanie nowym trendem wśród gwiazd. Które z nich zdecydowały się zanurzyć w mrożącej wodzie? Jest ich całkiem sporo!

 

Aktorka poleciła również fanom jej ciała, by następnym razem przeszukali listę produkcji, w których zagrała, a na pewno odnajdą tam sceny godne uwagi. Prezentuje się bowiem w pełnej okazałości. Wystąpiła bez ubrań m.in. w filmie "Darmozjad polski", "Tydzień z życia mężczyzny" czy "Prawo ojca".

Zamiast mozolnego pauzowania tej nanosekundy w kiepskiej rozdzielczości, polecam wielbicielom mojego ciała kilka polskich filmów i produkcji telewizyjnych (poszukajcie sami), gdzie można mnie zobaczyć w całej okazałości i lepszej jakości. Mam tylko nadzieję, że ci, którzy tak gwałtownie dołączyli do grona moich followersów, nie poczują się zawiedzeni... Raczej niewiele tu ekscesów. Jedyne co mogę Wam zaoferować, to radość życia, niepoprawny optymizm, miłość do aktorstwa, szacunek dla drugiego człowieka i uwielbienie dla mojego Stwórcy. Jeśli jesteście tym zainteresowani, zostańcie, proszę.

Zainteresowanie nagim ciałem Samusionek sprawiło, że ta wpadła na to pomysł, by wystawić na WOŚP morsowanie razem z nią. Finał akcji jest zaplanowany na 31 stycznia.

W wyniku tego niespodziewanego zainteresowania postanowiłam, że dziś wrzucę na licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy MORSOWANIE ZE MNĄ (w stroju kąpielowym, nie ręczniku oczywiście) w jakimś warszawskim lub podwarszawskim akwenie. WSPÓLNY FUN, WSPÓLNE ZDJĘCIA I WSPÓLNY CEL, CZYLI KOLEJNY REKORD FINAŁU WOŚP.

Anna Samusionek okradzionaAnna Samusionek okradziona na poczcie. "To obrzydliwe". Jest odpowiedź Poczty Polskiej

Wydaje nam się, że aktorka świetnie z tego wybrnęła i pokazała, że ma klasę i dystans do siebie. Przy okazji zdecydowała się wykorzystać zainteresowanie i przekuć to w pomoc innym. Tego też życzymy innym gwiazdom z naszego show-biznesowego światka. 

Zobacz wideo Koniec z modą, czas na rozwój osobisty. Dlaczego Tamara Gonzalez Perea przekształciła swojego bloga? [Plotkersi Extra]