Ania z "Rolnik szuka żony" opowiedziała o rozstaniu z ojcem jej syna. Podzieliła się przykrymi doświadczeniami

Ania Stelmaszczyk, uczestniczka 6. edycji programu "Rolnik szuka żony" postanowiła odnieść się do rozstania z ojcem jej dziecka. Wyznała, że była bardzo młoda i było jej bardzo ciężko.

Anna Stelmaszczyk wystąpiła w 6. edycji programu "Rolnik szuka żony". Kobieta starała się o względy rolnika Jakuba i wszystko wskazywało na to, że tych dwoje połączyło prawdziwe uczucie. Jednak ich szczęście nie trwało długo, bo krótko po zakończeniu programu oboje wyjawili, że zdecydowali się rozstać. Długo milczeli na temat zakończenia związku, jednak Ania w końcu wyznała, dlaczego zrezygnowała z relacji z rolnikiem. 

Zobacz wideo Ania Bardowska z "Rolnik szuka żony" pokazała, jak wygląda plac budowy jej domu

Anna Michalska 'Rolnik szuka żony'Anna Michalska z "Rolnik szuka żony" jest zakochana! "Zniechęcałam go, straszyłam"

Ania po wszystkim zniknęła na jakiś czas z show-biznesu. Jednak szybko wróciła w odmienionej wersji. Stała się prawdziwą influencerką. Zaczęła aktywnie prowadzić Instagrama, często reklamując i polecając na nim produkty.

Ania z "Rolnik szuka żony" o rozstaniu z ojcem jej syna

Teraz jednak  postanowiła odnieść się do rozstania z poprzednim parterem, który jest ojcem jej syna. Ania Na InstaStories wyznała, że to był to bardzo trudny dla niej czas. 

Ja byłam bardzo młodziutka, kiedy rozstałam się z ojcem Jasia i bardzo ciężko to przeżyłam. Na dzień dzisiejszy wiem, że całkiem inaczej bym do tego podeszła - zaczęła.

Krzysztof Jackowski widzi czarny scenariusz. Żarty się skończyłyKrzysztof Jackowski ma nową przepowiednię. "Zacznie dziać się coś zupełnie odwrotnego"

Jak to wytłumaczyć małemu dziecku, że boisz się tych pytań. Nie ma się co bać, my kobiety jesteśmy w stanie przeżyć bardzo wiele, czasami zastanawiałam się, jak mogłam te rzeczy przetrwać, to, co mnie wcześniej spotkało. To, co mogę doradzić, to żebyście nie skupiali się na tym, że nie wyszło wam w związku, że cierpicie. To była piękna na pewno bajka, ale nie każda bajka kończy się happy endem, ale pamiętajmy, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko dzieje się po coś. Przyjdzie taki moment, że zrozumiecie, że tak miało być i tak wyszło dobrze. Skupcie się na tym, żeby dziecko wiedziało, że ma obojga rodziców, że je kochacie - dodała. 

Na szczęście ten trudny czas ma już za sobą. Teraz może otworzyć serce dla nowej miłości.