Grał syna Bruca Willisa w "Szklanej Pułapce". Jai Courtney ma na koncie pare wpadek. Gonił nago reżysera produkcji

Wychodzi na to, że Jai Courtney znany z filmu "Szklana pułapka 5" i "Legion Samobójców" to nie tylko przystojny aktor, ale i całkiem zabawny gość. Co o nim wiemy?

Jai Courtney jest australijskim aktorem, który dał poznać się szerszej publiczności za sprawą roli w produkcji DC "Legion samobójców". Aktor wcielił się w postać Kapitana Boomeranga. Jednak po dogłębniejszym przyjrzeniu się jego kariery, Jai ma sporo ról (wprawdzie drugoplanowych) w znanych produkcjach. A jakby przyjrzeć się mu jeszcze lepiej - wygląda na to, że Jai Courtney to całkiem niezłe ciacho!

Zobacz wideo "Legion Samobójców: The Suicide Squad", czyli mroczna ekipa powraca. Zapowiedź z DC FanDome

Co wiemy o Jai Courtney?

Jay Courtney urodził się w Sydney, ale dorastał w Cherrybrook. Jego ojciec pracował w firmie energetycznej, a matka była nauczycielką. Ma starszą siostrę. Na ekranie zadebiutował w krótkometrażowym filmie w 2005 roku. Jednak jego poważniejszą rolą była ta, gdzie zagrał przywódcę Nieustraszonych w trylogii "Niezgodna". Jai był czarnym charakterem.

Dopiero gdy zyskał rolę w obrazie "Szklana pułapka 5" zwrócił uwagę szerszej publiczności. Tam zagrał u boku Bruce'a Willisa. Jednak fani pokochali go za postać w filmie "Legion samobójców", gdzie wcielił się w Kapitana Boomeranga. Nic więc dziwnego, że zdobył tytuł "tajemniczego przystojniaka", o którym niewiele wiadomo.

Jai Courtney w przeciwieństwie do kolegów z branży bardzo chroni prywatność. Od 2016 roku związany jest z Mecki Dentan, z którą pojawił się na premierze filmu "Semper Fi". Tego wieczoru wydarzyła się także mała wpadka aktora. Chcąc pocałować ukochaną, przez przypadek uderzył ją głową w twarz. To oczywiście nie uszło uwadze fotoreporterów.

Jai Courtney gonił nago reżysera 

Jednak wpadek na koncie ma znacznie więcej. Sieć podbiła ta, w której aktor nago gonił reżysera filmu "Legion Samobójców" po planie produkcji. Szybko okazało, że reżyser David Ayer zwyczajnie przeszkodził aktorowi w braniu prysznica, a ten długo nie myśląc, postanowił go przegonić, nie mając na sobie żadnych ubrań (co w ogóle mu nie przeszkadzało).

Jay CourtneyJay Courtney screen YouTube

Jestem impulsowym gościem - skomentował aktor. 

Jak widać, Jai Courtney nie tylko jest przystojniakiem, ale całkiem zabawnym facetem. Nie możemy się już doczeka kolejnej części "Legionu Samobójców". Będziecie oglądać?