Ewelina Flinta zdobyła się na odważne wyznanie dotyczące dojrzewania. "Pierwsze kompleksy. Takie jeszcze dziecko"

Ewelina Flinta dodała na Instagram ważny wpis, poruszający temat kompleksów. Problemy z akceptacją własnego ciała często pojawią się już u dzieci w wieku szkolnym, o czym na własnej skórze przekonała się wokalistka.

Ewelina Flinta postanowiła podzielić się wspomnieniami z lat dzieciństwa. Niestety, nie jest to łatwy i przyjemny temat. Piosenkarka wrzuciła zdjęcie, na którym ma około dwunastu lat i mierzy się z próbą zaakceptowania swojego wyglądu. Flinta wyznała, że w tamtym wieku miała mnóstwo kompleksów. Słowa Eweliny mają pokazać, że wiele dziewczynek mierzy się z takimi problemami i nakłonić do zapoznania się z projektem pierwszej w Polsce ciałopozytywnej książki oraz zbiórką pieniężną na jej wydanie.

Joanna PrzetakiewiczJoanna Przetakiewicz prawi o samoakceptacji i pokazuje długie nogi. Internauci krytyczni

Zobacz wideo Anna Lewandowska o samoakceptacji i dążeniu do "ideału"

12-letnia Ewelina Flinta miała wiele kompleksów

Dojrzewanie jest szczególnym czasem, gdy nagle bardzo zmienia się nasze ciało. Wiele dziewczynek boi się samej przemiany równie mocno co tego, że przyjdzie ona za późno. Ewelina Flinta z zadumą wspomina okres, gdy jej koleżanki nabierały kobiecych kształtów, podczas gdy w jej przypadku dojrzewanie przyszło nieco później. Przez to mierzyła się z brakiem akceptacji własnego ciała.

Miałam ok. 12 lat. Rany... jakie smutne oczy. Pierwsze kompleksy. Złamane serce... być może. Takie jeszcze dziecko. Koleżanki zaczynały wyglądać jak kobiety, a ja jeszcze długo tak. Piersi późno urosły, okres dostałam po siódmej klasie. Wszystko dziwne, trochę przerażające, a jednak trochę ulga, że już nie odstaję od grupy. Ciężki ten okres dojrzewania - wspomina Ewelina.

Między innymi właśnie niosąc ciężar własnych doświadczeń Flinta postanowiła wesprzeć ważną akcję.

 

Ewelina Flinta wspiera wydanie książki o dojrzewaniu

Wokalistka podkreśliła, jak bardzo ważne jest zrozumienie, co się dzieje w czasie dojrzewania z naszym ciałem. A tu pomóc może właściwa edukacja, która bierze na tapet różne aspekty. 

Jestem pewna, że każdą rewolucję społeczną trzeba zaczynać szybko, już na początku, a czas, żeby dziewczynki w końcu w fajny, przystępny i pełen miłości do zmieniającego się ciała, dowiedziały się jak to jest z tym dojrzewaniem. Żeby na tym etapie, nie wzgardziły, ale polubiły swoje ciała, swój dom, w którym zostaną na zawsze. A przecież w domu powinno być miło i bezpiecznie - dodaje Flinta.

Martyna WojciechowskaMartyna Wojciechowska, w sesji topless, nawołuje do samoakceptacji

Piosenkarka tym samym zwraca uwagę na to, że wciąż wśród młodzieży występuje problem ze zrozumieniem zachodzących z wiekiem zmian i akceptacją tego, że każde ciało jest inne. Wspieranie inicjatyw, które poruszają te ważne tematy jest bardzo ważne.