Barbara Kurdej-Szatan miała wsparcie męża podczas porodu. "Nie zemdlał". Rafał pochwalił się, że przecinał pępowinę

Barbara Kurdej-Szatan wraz z mężem Rafałem udzieliła szczerego wywiadu w magazynie "Viva!". Ujawniła w nim między innymi, że jej mąż był obecny przy porodzie.

We wrześniu Barbara Kurdej-Szatan i jej mąż Rafał po raz drugi zostali rodzicami. Na świat przyszedł ich syn Henryk. Teraz para udzieliła wywiadu w magazynie "Viva!", w którym przyznała, że zdecydowała się na rodzinny poród.

Zobacz wideo Barbara Kurdej-Szatan z córeczką śpiewają kołysankę Heniowi

Barbara Kurdej-Szatan miała wsparcie męża w czasie porodu

Nie da się ukryć, że gwiazda była w ciąży w wyjątkowo trudnym momencie. Czas pandemii odebrał jej możliwość chodzenia z mężem na badania USG, ale na szczęście parze udało się zorganizować rodzinny poród. Nie każda para miała tyle szczęścia i wiele kobiet musiało rodzić bez wsparcia ukochanego. Teraz Basia Kurdej-Szatan bardzo docenia fakt, że jej mąż Rafał był obecny na porodówce.

Wstrzeliliśmy się w moment, że Rafał mógł przy mnie być podczas porodu - powiedziała aktorka.

Okazuje się, że to nie był pierwszy raz dla Rafała, a do tego miał ważną rolę do wykonania po narodzinach syna. 

Byłem przy obu porodach - i Hani, i Henia, i to było dla mnie piękne przeżycie. Obojgu odcinałem pępowinę - powiedział Rafał.

Aktorka nie kryła dumy.

I nie zemdlał (śmiech). Jest bardzo dzielny i poród ogląda, jakby to był program na National Geographic. A tak na serio, to, że ze mną był, było dla mnie bardzo ważne, bo potrzebowałam jego wsparcia. Już i tak ze względu na pandemię nie mógł być ze mną na prawie żadnym badaniu - dodała Basia Kurdej-Szatan.

Aktorka przyznała również, że długo starała się o drugie dziecko. Jej ośmioletnia córka bardzo chciała mieć rodzeństwo.

Przez dwa lata codziennie nas pytała, kiedy będzie miała rodzeństwo. Codziennie! Prawda jest taka, że bardzo chcieliśmy mieć drugie dziecko, ale nam się nie udawało. Bliscy już nawet pytać przestali - powiedziała Basia Kurdej-Szatan.

Aktorka ujawniła, że dopiero odpuszczenie i wyjazd na miesięczne wakacje pomogły jej zajść w ciążę.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.