Meghan Markle i książę Harry pozwali agencję paparazzi za zdjęcia ich syna. Wiadomo, jaki zapadł wyrok

Meghan Markle i książę Harry doczekali się rozstrzygnęcia sprawy przeciwko Splash News and Picture Agency UK. Chodzi o zdjęcia ich syna Archiego.

Mimo że od decyzji Meghan Markle i księcia Harry'ego o opuszczeniu brytyjskiego dworu zaraz minie rok, była książęca para wciąż wzbudza coraz to większe zainteresowanie mediów na całym świecie. Pod ich domem bez przerwy czekają fotoreporterzy, którzy tylko czekają, aby sfotografować ich w jak najbardziej krępującej sytuacji. Zarówno Meghan, jak i Harry chcą uchronić przed prasą przede wszystkim syna Archiego. W sądzie właśnie rozstrzygnęła się sprawa przeciw jednej z agencji paparazzi.

Książę Harry i Meghan MarkleKsiążę Harry i Meghan Markle mają nową pracę! Podpisali umowę ze Spotify. Czym będą się zajmować?

Meghan Markle i książę Harry pozwali agencję paparazzi 

Meghan Markle i książę Harry założyli sprawę sądową przeciwko Splash News and Picture Agency UK. Para domagała się, aby nie publikować ich nieautoryzowanych zdjęć w mediach. Chodziło szczególnie o zdjęcia, paparazzi, robione w ukryciu, relacjonujące ich czas wolny. W piątek 18 grudnia na posiedzeniu Sądu Najwyższego w Londynie sprawa została rozstrzygnięta.

Archie, Meghan Markle, HarryMeghan Markle przesadza? Archie ma nawet instruktorkę od jogi, a to nie koniec

Jak wyjaśniono podczas dzisiejszego przesłuchania, książę i księżna Sussex pomyślnie rozstrzygnęli pozew wniesiony na początku tego roku przeciwko paparazzi agencji Splash UK. (...) Ugoda ta jest wyraźnym sygnałem, że niezgodne z prawem, inwazyjne i natrętne zachowania paparazzi nie będą tolerowane i że para traktuje te sprawy poważnie - tłumaczył w rozmowie E! prawnik Meghan.

Agencja paparazzi zgodziła się nie robić zdjęć rodzinie Meghan Markle, jeśli ci odejdą z życia publicznego.

ZOBACZ TEŻ: Nie tylko Meghan Markle ma "zwykły" zawód. Księżna Szwecji pracuje w szpitalu, a duńska księżniczka jest nauczycielką

Zobacz wideo Rodzina królewska to firma. Co teraz z Harrym i Meghan?