Karolina Gorczyca załamana po wprowadzeniu narodowej kwarantanny. "Chcę normalnie żyć!"

Karolina Gorczyca nie zgadza się z nowymi obostrzeniami wprowadzonymi przez rząd. Uważa, że ponowne zamykanie wszystkiego to spory błąd, niezależnie od tego, że robią to także kraje naokoło Polski.

17 grudnia rząd poinformował o wprowadzeniu narodowej kwarantanny, która rozpocznie się 28 grudnia i będzie trwać do 17 stycznia. Oznacza to ponowne zamknięcie galerii handlowych czy hoteli. Co więcej, w sylwestrową noc po raz pierwszy będzie obowiązywał zakaz przemieszczania się. Wszystkie te działania mają na celu zatrzymanie rozprzestrzeniania się koronawirusa i uchronienie Polski przed nadchodzącą trzecią falą zachorowań. Nagła decyzja rządu wzbudza wiele emocji, w tym tych negatywnych. Nie wszyscy popierają wprowadzone obostrzenia, a jedną z takich osób jest aktorka Karolina Gorczyca

Zobacz wideo Rząd ogłasza narodową kwarantannę od 28 grudnia. Zamknięte hotele, stoki i galerie handlowe

Robert i Anna LewandowscyRobert Lewandowski najlepszym piłkarzem świata! Tak zareagowała Anna Lewandowska

Karolina Gorczyca o narodowej kwarantannie

Karolina Gorczyca często wypowiada się w tematach politycznych i społecznych. Nic więc dziwnego, że odniosła się również do wprowadzenia nowych obostrzeń. 

Zaczęło się - narodowa kwarantanna? Kto to wymyśla? To jest narodowa paranoja! Nie zgadzam się. Chcę normalnie żyć! Jestem wolnym człowiekiem - napisała na Instagramie.
 

Pod jej postem pojawiło się wiele komentarzy, ale zdania wśród internautów wyraźnie są podzielone. Część uważa, że to dobry krok, który pomoże zmniejszyć liczbę zachorowań. Tym bardziej, że nie tylko Polska wprowadza podobne rozwiązania - zamykają się Niemcy, zamykają się Czechy, nie powinno zatem nikogo dziwić, że tak samo dzieje się u nas. Jak na razie jedynym skutecznym sposobem walki z chorobą jest właśnie izolacja społeczna, która pomoże uchronić tych najsłabszych przed zachorowaniem i śmiercią:

Z szacunku dla innych ludzi można chyba trochę zwolnić ze swoim życiem. To nie są suche statystyki, to jest czyjaś mama, babcia, wujek, przyjaciel.
Uważam, że kwarantanna powinna zostać wprowadzona od razu. Właśnie po to, żeby później móc normalnie żyć.

Jednak są też głosy, które zgadzają się z opinią aktorki. Komentujący zwracają przede wszystkim uwagę na chaos w decyzjach rządu, który podejmuje decyzje z dnia na dzień i pozbawia tysiące ludzi dochodów, zamykając ich branże:

Pełna zgoda. Wszystko jest robione przez rząd bez składu i ładu. Na ślepo. Zamykamy, otwieramy, zamykamy.

Warto jednak pamiętać, że izolacja domowa jest konieczna, by zmniejszyć rozprzestrzenianie się koronawirusa i odciążyć służbę zdrowia. 

Narodowa kwarantanna

W związku z zagrożeniem koronawirusem wiele krajów ogłasza nowe obostrzenia. W Polsce od 28 grudnia do 17 stycznia obowiązuje narodowa kwarantanna. Mocno ograniczono funkcjonowanie hoteli - nie można już wybrać się na wyjazd służbowy. Zamknięte będą stoki narciarskie. W spotkaniach może uczestniczyć tylko pięć osób. Każdy, kto przyjedzie do Polski transportem zorganizowanym, będzie musiał odbyć 10-dniową kwarantannę. Dodatkowo w sylwestrową noc (w godz. 19.00-6.00) będzie obowiązywał zakaz przemieszczania się.

Więcej informacji o nowych zasadach bezpieczeństwa znajdziesz tutaj: https://www.gov.pl/web/koronawirus/przedluzamy-etap-odpowiedzialnosci-i-wprowadzamy-dodatkowe-ograniczenia

Więcej o: