Zenek Martyniuk komentuje nowe zajęcie syna. Daniel sprząta cmentarze. "Nauczy się pokory"

Zenek Martyniuk cały czas dzielnie wspiera syna, mimo jego wiecznych wyskoków. Gwiazdor disco polo ma nadzieję, że Daniel w końcu wydorośleje. Ma mu w tym pomóc nowa praca.

Choć Daniel Martyniuk skończył w tym roku 31 lat, jego styl bycia można by przyrównać do wybryków dwudziestolatków na pierwszych latach studiów. Syn Zenka Martyniuka wciąż zalicza duże imprezy, a w jego życiu uczuciowym nie ma miejsca na stałość. W trakcie rozprawy rozwodowej, podczas której sąd obarczył lekkomyślnego mężczyznę alimentami na żonę oraz dziecko, wydało się również, że Martyniuk obecnie nie zarabia. Jakby tego było mało, Daniel został też ukarany za posiadanie narkotyków.

Zenek MartyniukZenek jest załamany zachowaniem syna. "Daniel powinien ponosić konsekwencje"

Zobacz wideo Zenek o relacjach rodzinnych: "Wszystko się poukładało. Każda rodzina ma gorsze momenty"

Daniel Martyniuk dostał wyrok i odbywa karę

Sąd zadecydował, że młody Martyniuk za posiadanie nielegalnych substancji odbędzie prace społeczne. "Fakt" dowiedział się, że w ramach kary Daniel rozpoczął pracę na cmentarzu. Według informatorów syn Zenka był widziany na jednej z białostockich nekropolii.

Daniel M. stawił się u kuratora sądowego wraz ze swoim obrońcą i został skierowany do wykonywania kary ograniczenia wolności na Cmentarzu Miejskim w Białymstoku. Skazany wykonuje orzeczoną przez sąd karę ograniczenia wolności i stawia się do wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy - poinformowała magazyn Beata Wołosik, wiceprezes Sądu Rejonowego w Białymstoku.

"Fakt" dotarł do jednego z pracowników cmentarza, który potwierdził słowa Wołosik i powiedział, że młody Martyniuk ma za zadanie pilnowanie porządków na grobach. 

Daniel Martyniuk, Zenon MartyniukZenon Martyniuk podjął radykalne kroki wobec syna. Takiej kary Daniel się nie spodziewał

Gwiazdor disco polo skomentował nowe obowiązki syna

Jak donosi Radio Zet całą sprawę skomentował Zenek Martyniuk, który wciąż próbuje sprowadzić syna na właściwe tory, co, jak widać, nie jest prostym zadaniem. Choć obecna sytuacja Daniela jest daleka od tej, którą wymarzył sobie Zenek, ma on nadzieję, że imprezowicz w końcu zmieni postawę.

Myślę, że ta kara jest wystarczająca. Żadna praca nie hańbi, a jednocześnie może nieść za sobą jakąś naukę. Myślę, że dzięki temu Daniel nauczy się pokory i w przyszłości nie będzie postępował w nieodpowiedni sposób - skomentował Martyniuk.

Myślicie, że Daniel w końcu się ustatkuje i spełni prośby rodziny o bardziej spokojne życie?