Magdalena Tul oczarowała w "The Voice of Poland", reprezentowała też Polskę na Eurowizji. Jak dziś wygląda? Ledwo ją poznaliśmy

Magdalena Tul to prężnie działająca wokalistka, którą w przeszłości mogliśmy usłyszeć m. in w "Eurowizji", "The Voice of Poland" oraz w programie "Jaka to melodia". Jak się zmieniła?

W latach 2000-2007 Magdalena Tul występowała w teatrach - najpierw jako wokalistka i aktorka w Studio Buffo, następnie jako wokalistka w Teatrze Muzycznym "Roma". W tym czasie nawiązała także współpracę z Telewizją Polską, będąc jedną z solistek teleturnieju muzycznego "Jaka to melodia". Dodajmy, że na udział w przesłuchaniach namówił ją Robert Janowski.

Zobacz wideo Edyta Górniak nie wzięła pieniędzy za koncert. Dlaczego?

W 2011 roku Magdalena została reprezentantką Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji organizowanym w Düsseldorfie, podczas którego zaprezentowała utwór "Present". Ku zaskoczeniu widzów, w pierwszym półfinale Polka zajęła ostatnie miejsce. Dwa lata później wokalistka wzięła udział w drugiej edycji programu "The Voice of Poland". Odpadła dopiero na etapie „nokautów”. Niedługo później sama zasiadła na fotelu polskiego jurora w konkursie Eurowizji.

Edyta Górniak zmieniła fryzurę"The Voice of Poland". Z ust Edyty Górniak padło niewygodne pytanie

Magdalena Tul przeszła metamorfozę

Warto wspomnieć, że Magdalena Tul ma na swoim koncie trzy albumy: V.O.H. - The Victory of Heart, Brave oraz Mindfulness, z czego ten ostatni został wydany w 2019 roku. Dwa lata temu wokalistka zaangażowała się w kampanię marki produkującej trofea sportowe Tryumf „Pierwsze zwycięstwo”. Prywatnie jest mamą dwójki dzieci - trzynastoletniego Krzysztofa i ośmioletniej Mai. 

Na instagramowym profilu Magdaleny regularnie pojawiają się relacje z kolejnych przedsięwzięć zawodowych. Niedawno pokazała też, że w jej życiu zaszły wizualne zmiany. Przez długi czas Tul miała włosy w kolorze blond. Obecnie jest właścicielką ciemnych kosmyków. 

Małe zmiany na zewnaątrz, duże zmiany w środku. Długo mnie nie było i tak mi jakoś fajnie ze sobą, że nie chce się wychodzić ze skorupki, ale czuję, że czas dać coś od siebie. Co u Was? W kontakcie - napisała pod najnowszym zdjęciem.
 

Trzeba przyznać, że metamorfoza wyszła na plus.