Brat księżnej Diany zwrócił się do Meghan Markle i Harry'ego w programie telewizyjnym. "Nie mogę sobie wyobrazić tej agonii"

Brat księżnej Diany odniósł się do felietonu Meghan Markle, w którym opowiedziała o poronieniu. Jest z nimi myślami.

Zaledwie parę dni temu świat obiegła smutna informacja o poronieniu Meghan Markle.Żona Harry'ego zdecydowała się opowiedzieć o tym na łamach "New York Times". Jak sama powiedziała, zrobiła to po to, żeby nagłośnić skalę tego problemu, który w wielu społecznościach jest zamiatany pod dywan. Teraz do wypowiedzi Meghan odniósł się brat księżnej Diany - hrabia Charles Spencer.

Zobacz wideo Rodzina królewska to firma. Co teraz z Harrym i Meghan?

Michał Kasprzak, Toxic FuckerToxic Fucker nie żyje. Na jaw wyszły kolejne fakty w sprawie śmierci Michała Kasprzaka

Brat księżnej Diany o poronieniu Meghan

Charles Spencer wziął udział w programie telewizyjnym "Lorraine". Został zaproszony do studia, by omówić swoją rolę w czwartym sezonie serialu "The Crown". Niestety z powodu druzgocącej informacji o poronieniu Meghan, postanowił  do tego się odnieść. 

Jestem pewna, że zechcesz przyłączyć się do nas wszystkich, aby przesłać najlepsze życzenia Meghan i, oczywiście, Twojemu siostrzeńcowi Harry'emu - powiedziała gospodyni do hrabiego - Właśnie dzisiaj dowiedzieliśmy się o bardzo smutnej wiadomości. Meghan poroniła i to jest okropnie smutne.
Tak, Lorraine. Chodzi mi o to, że nie mogę sobie wyobrazić tej agonii  pary, która utraciła dziecko w ten sposób. Jest to bardzo, bardzo smutne i oczywiście całkowicie się z tobą zgadzam.

Swoją wypowiedź zakończył zdaniem:

Wszystkie moje myśli są dziś z Meghan i Harrym.

Meghan Markle w "New York Times" ze szczegółami opisała moment, gdy doszło do poronienia. Księżna wyznała, że poczuła ostry skurcz i upadał na podłogę. Obudziła się dopiero w szpitalu u boku męża. Wydarzyło się to w lipcu tego roku, ale dopiero teraz była gotowa o tym opowiedzieć.