Dowody mówią o siniakach na ręce i brzuchu. Staśko: Nie rozumiem, dlaczego Dominic D'Angelica się do tego nie odnosi

Maja Staśko postanowiła przyjrzeć się dowodom w sprawie Dominica D'Angelica, które znajdują się w oficjalnym rejestrze przestępców seksualnych. Pojawia się w nich m.in. informacja o siniakach na ciele ofiary.

Dzień przed planowanym finałem dziewiątego sezonu programu "Top Model" w sieci zawrzało. Wszystko przez nagłe pojawienie się dowodów na to, że jeden z uczestników show znajduje się w oficjalnym rejestrze przestępców seksualnych, który jest dostępny na stronie sądu hrabstwa Amador w stanie Kalifornia. Dominic D'Angelica decyzją stacji został usunięty z finałowego odcinka, a sam model opublikował oświadczenie w środku nocy. Jednak wciąż pojawiają się pytania o niepokojące informacje, na które można trafić w wyżej wspomnianym rejestrze.

Meghan Markle, HarryMeghan Markle poroniła. "Ściskając swoje pierworodne dziecko, czułam, że tracę drugie"

Zobacz wideo

Dowody w sprawie Dominica D'Angelica: siniaki na ręce i brzuchu

Dominic w swoim krótkim oświadczeniu napisał, że nigdy nie został uznany za winnego i nie stać go było, aby walczyć w sądzie o dobre imię. Wprost oświadczył, że nie jest przestępcą seksualnym i czuje się przez całą sytuację bardzo zraniony.

Nigdy nie zostałem uznany za winnego. Nigdy nie udało mi się dokończyć procesu w 2013 roku, ponieważ dwóch sędziów było chorych i nowy sędzia nie pojawił się na rozprawie. Nie stać mnie było na rozpoczęcie nowego procesu. Z tego powodu byłem zmuszony pójść na układ na wyrok w zawieszeniu. Spędziłem cztery miesiące w areszcie prawie dwa lata później przez naruszenie wyroku w zawieszeniu, kiedy broniłem moją ciocię przed jej agresywnym partnerem. Byłem w areszcie NIE w związku z oskarżeniem o wykorzystywanie seksualne. Nie jestem przestępcą seksualnym.
 

Oświadczenie skomentowało wiele znanych osób. Modela wsparli m.in. Michał Piróg, Joanna Jędrzejczyk czy Hubert Gromadzki. O krótką wypowiedź pokusiła się nawet bliska przyjaciółka z programu, Patrycja Sobolewska.

Jacek BraciakJacek Braciak zdradził, dlaczego nie wrócił do "BrzydUli"

Głos w sprawie postanowiła również zabrać Maja Staśko. Aktywistka poinformowała za pośrednictwem InstaStories, że ma kontakt z organizacją, która przekaże jej namiary ofierze i jej mamie. Staśko zauważyła, że w oświadczeniu D'Angelica nie pojawia się kwestia przemocy czy stosunku z osobą nieletnią.

Aktywistka dotarła także do dowodów w sprawie, które znajdują się w oficjalnym rejestrze przestępców seksualnych. Wynika z nich, że na ciele poszkodowanej kobiety były widoczne siniaki na ręce oraz brzuchu. Dominic i jego brat bliźniak Stefan mieli się również podpisać na jej nogach. 

Komentarz Mai StaśkoKomentarz Mai Staśko instagram/majakstasko

Myślicie, że Dominic zdecyduje się na wyjaśnienie poruszonych przez Staśko kwestii?