TVN wydało oficjalne oświadczenie w sprawie Dominica D'Angelica. "Ubolewamy, że taki uczestnik trafił do programu"

Stacja TVN wydała oficjalne oświadczenie w związku z pojawiającymi się informacjami o przeszłości Dominica D'Angelica. Zdecydowano, że uczestnik zostanie usunięty z finału "Top Model".

W poniedziałek wieczorem w mediach społecznościowych zaczęły krążyć niepokojące doniesienia. Dotyczyły one finalisty polskiej edycji programu "Top Model", Dominica D'Angelica. Okazuje się, że model ma za sobą kryminalną przeszłość i według organizacji non-profit znajduje się w oficjalnym rejestrze przestępców seksualnych. Stacja TVN zdecydowała się opublikować oficjalne oświadczenie.

Zobacz wideo Uczestnicy "To Model" zdecydowali się na odważne wyznania

Stacja TVN wydała oświadczenie w sprawie Dominica D'Angelica

Na oficjalnej stronie TVN-u pojawiło się oświadczenie, w którym Dyrektor Pionu Komunikacji Korporacyjnej TVN Grupa Discovery, Marcin Barcz, odniósł się do niepokojących wieści. Stacja zdecydowała, że model zostanie usunięty z finału "Top Model", który jest zaplanowany na najbliższą środę.

W związku z informacjami o przeszłości Dominica D’Angelica, który okazał się skazany w Stanach Zjednoczonych za przestępstwo seksualne, został on usunięty z finału "Top Model". Ubolewamy, że taki uczestnik trafił do programu. W tej chwili sprawdzamy okoliczności, w jakich do tego doszło. Jeśli okaże się, że w procesie rekrutacji tego uczestnika nie zachowano należytej staranności, zostaną wyciągnięte konsekwencje.

'Top Model'TVN wydało oficjalne oświadczenie w sprawie Dominica D'Angelica. "Ubolewamy, że taki uczestnik trafił do programu"

Również brat Dominica, Stefan, skomentował pojawiające się w internecie informacje. Stanął w obronie modela i już zapowiedział, że zrobią wspólny live w mediach społecznościowych.

Dominic znajduje się w oficjalnych rejestrach skazanych hrabstwa Amador (stan Kalifornia), gdzie widnieją jego dane. Okazuje się, że D'Angelica odbył karę w 2014 roku (miała zostać odwieszona za złamanie zakazu). Opublikowane w sieci informacje wskazują na to, że chodzi o odbycie seksu oralnego z osobą nieletnią. 

Więcej o: