"The Crown". Książę Karol zranił księżną Dianę w wywiadzie o zaręczynach. Szokujące słowa padły naprawdę

15 listopada odbyła się premiera czwartego sezonu serialu "The Crown". Scena pozaręczynowego wywiadu księcia Karola i księżnej Diany wybudziła ogromne kontrowersje. Okazuje się jednak, że w tym przypadku serialowa rzeczywistość nie była podkoloryzowana.

"The Crown" to jedna z najpopularniejszych produkcji Netfliksa, którą z zapartym tchem śledzą widzowie na całym świecie. Za nami premiera czwartego sezonu serialu, w której mieliśmy okazję zobaczyć kulisy związku księcia Karola i księżnej Diany. Naszą uwagę przyciągnęła szczególnie jedna scena.

Księżna Diana i książę Karol"The Crown". Porównaliśmy sceny z serialu do prawdziwego życia "royalsów"

"The Crown". Księżna Diana i książę Karol podczas wywiadu po zaręczynach. Słowa Karola szokują

Chodzi o wywiad Karola i Diany, w którym opowiedzieli o zaręczynach i zdradzili kilka szczegółów na temat swojego związku. Podczas słynnej rozmowy księżna Diana miała na sobie niebieski kostium i białą bluzkę - tak też pokazano ją w serialu. Wiele kontrowersji wzbudził moment, w którym dziennikarz nawiązał do miłosnego uczucia książęcej pary:

Oboje wyglądacie na bardzo zakochanych - stwierdził aktor grający dziennikarza.

Księżna Diana, w którą wciela się Emma Corrin, odparła:

O tak. Absolutnie.

Karol, grany przez Josh O'Connor, dodał zimno:

Cokolwiek oznacza "zakochanie".
Zobacz wideo "The Crown" to najlepsza produkcja o rodzinie królewskiej? Na pewno jedna z droższych

Okazuje się, że w rzeczywistości wywiad przebiegał podobnie, a książę Karol faktycznie miał wątpliwości co do definicji miłości. Dodał także, że wyrażenie "być zakochanym" należy zinterpretować po swojemu.

Internauci, poruszeni sceną z serialu "The Crown", postanowili sprawdzić, czy Karol podczas wywiadu rzeczywiście był aż tak oschły. Ich obawy potwierdziły się:

Faktycznie powiedział: cokolwiek oznacza "być zakochanym". Widać było zdziwienie na twarzy Diany.
Czy ktoś jeszcze zauważył, że księżna Diana wygląda smutno? - komentowali internauci pod wideo dostępnym na YouTube z oryginalnym zaręczynowym wywiadem Karola i Diany.
 

Zobacz też: "The Crown". Rodzina królewska wściekła na Meghan i Harry'ego! "Jak mogą robić interesy z tymi ludźmi?". Para współpracuje z Netfliksem

Księżna Diana poczuła się zraniona wypowiedzią męża. Przyznała w nagraniu, które znalazło się w filmie dokumentalnym "Księżna Diana. Własnymi słowami", że wywiad spowodował u niej traumę:

Charles odwrócił się i powiedział: cokolwiek oznacza "miłość" i to mnie całkowicie wbiło w fotel. Pomyślałam: "co za dziwne pytanie - uh, odpowiedź". Boże, absolutnie mnie zszokował - powiedziała matka księcia Williama i księcia Harry'ego.

Księżna Diana i książę Karol w serialu 'The Crown' i w rzeczywistościKsiężna Diana i książę Karol w serialu 'The Crown' i w rzeczywistości Netflix 'The Crown', East News

Jednak nie wszyscy komentatorzy rodziny królewskiej są przekonani, że słowa Karola niosły ze sobą negatywny ładunek emocjonalny. Biografka królewska Bedell Smith twierdzi, że syn Elżbiety II po prostu głośno myślał:

To była niestosowna rzecz, ale zrozumiała, biorąc pod uwagę fakt, w jaki sposób wtedy myślał i co mówił w poprzednich latach - przyznała Smith na łamach "People".

Zobacz też: "The Crown". Josh O'Connor wcielił się w rolę księcia Karola. "Chciał się ożenić z Camillą, ale zamknął się"

Smith uważa, że książę Karol miał za młodu tendencję do filozofowania i konkretnego definiowania życia:

Powinniście spojrzeć na te słowa w serii wywiadów, które udzielił w latach 70. Mówił wtedy o tym, czego chce od żony i o co według niego chodzi w miłości. […] Nie uważam tego za cyniczne, okrutne stwierdzenie.

Księżna Kate, książę WilliamJak księżna Kate uwiodła Williama? "Miała opracowaną strategię". Specjalnie poszła na gorszą uczelnię

Książę Karol i Diana Spencer zaręczyli się 6 lutego 1981 roku na zamku Windsor, a pobrali 29 lipca tego samego roku w Katedrze św. Pawła w Londynie. Książęca para rozwiodła się w sierpniu 1996 roku, a Diana utraciła tytuł "Jej Królewskiej Wysokości", ale wciąż można było ją nazywać "księżną Walii".