Sylwia Madeńska komentuje wyrok TK ws. aborcji: Nie chodzi o to, żeby kobieta mogła zabić zdrowe dziecko [PLOTKERSI EKSTRA]

Sylwia Madeńska przyznała, że wspiera Strajk Kobiet. Zdradziła też, co myśli o aborcji na życzenie.
Zobacz wideo

22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wcześniejsza terminacja ciąży ze względu na letalne wady i nieuleczalne choroby płodu jest niezgodna z konstytucją, a co za tym idzie - w Polsce nielegalna. Wyrok TK wyprowadził Polki na ulice, które mimo pandemii protestowały przeciwko zaostrzaniu ustawy aborcyjnej. 

ZOBACZ: Gwiazdy protestują po wyroku TK ws. aborcji. Na ulice Warszawy wyszli m.in. Trzaskowscy, Musiał, Zborowska

O decyzji Trybunału Konstytucyjnego mówi się we wszystkich mediach od kilku tygodni. Ci, którzy nie mogą protestować na ulicach, zabierają głos w sieci. Niedawno swoje zdanie na temat wyroku Trybunału Konstytucyjnego wyraziła Anna Dymna, która od lat pracuje z osobami niepełnosprawnymi.

PRZYPOMNIJMY: Anna Dymna szczerze o wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Aktorka nie kryje przerażenia

Sylwia Madeńska skomentowała wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Do grona gwiazd, które zabrały głos w sprawie decyzji TK i protestów, dołączyła właśnie Sylwia Madeńska. Tancerka i zwyciężczyni pierwszej edycji programu "Love Island. Wyspa Miłości" była gościem programu "Plotkersi". W rozmowie z naszą dziennikarką wyraziła swoją opinię o decyzji TK: 

Nie zgadzam się z tą decyzją. Patrzę z przerażeniem na to, co się dzieję. Jako kobieta chciałabym mieć wybór. Tak jak podkreślam na swoim profilu na Instagramie: tu nie chodzi o to, żeby aborcja była legalna w stu procentach i żeby każda kobieta mogła zabić zdrowe dziecko. Jeżeli są poważne wady płodu, kobieta powinna mieć wybór, ponieważ później cierpi również dziecko. My jako kobiety powinnyśmy walczyć o nasze prawa, tylko żeby to nie było budziło agresji ogólnej. Jestem za kobietami i będę walczyć o to, żeby Trybunał Konstytucyjny zmienił swoją decyzję - mówi Madeńska.

Zgadzacie się z nią? 

Więcej o: