Syn Beaty Tadli załamany Marszem Niepodległości. Wstydzi się być Polakiem i nie przebierał w słowach "Bydło, nie ludzie"

Za nami kolejna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Syn Beaty Tadli, Jan Kietliński, jest wstrząśnięty tym, co się wydarzyło na ulicach Warszawy podczas obchodów. Dodał poruszające nagranie.

11 listopada 2020 obchodziliśmy 102. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Tegoroczny Marsz, który od kilku lat jest organizowany w Warszawie, miał być zmotoryzowany, jednak finalnie skończył się pieszym pochodem. Wśród świętujących znalazło się wielu chuliganów, którzy rozpoczęli burdy i m.in. spalili mieszkanie polskiego artysty. To, co się wydarzyło podczas Narodowego Święta Niepodległości, wstrząsnęło wieloma Polakami. Wśród nich znalazł się syn Beaty Tadli, Jan.

Zobacz wideo Dziennikarka o kolegach z branży

Marsz Niepodległości. Syn Beaty Tadli załamany tym, co się wydarzyło

19-latek opublikował na InstaStories wpis pełen goryczy. Udostępnił zdjęcie mieszkania, które zapłonęło po tym, jak uczestnicy Marszu Niepodległości rzucili race w kierunku budynku. Ich celem była nieruchomość znajdująca się wyżej, na balkonie której wisiał transparent wspierający Strajk Kobiet. Surowo ocenił to, co się dzieje w naszym kraju:

Jest mi wstyd za bycie Polakiem. Kropka - napisał Kietliński. - Bydło, nie ludzie. Nie potrzebujemy wojny. Sami się tu wytłuczemy - podsumował gorzko.

Syn Beaty Tadli o Marszu NiepodległościSyn Beaty Tadli o Marszu Niepodległości Screen z Instagram.com/ _johnson_johns_

Syn Beaty Tadli o Marszu NiepodległościSyn Beaty Tadli o Marszu Niepodległości Screen z Instagram.com/ _johnson_johns_

Beata TadlaBeata Tadla pozuje na zdjęciu z narzeczonym. Wcześniej go nie pokazywała

Przy okazji wspomniał obchody święta, które widział w Norwegii. Udostępnił nagranie z tego wydarzenia.

Pięknie ubrani, szanujący siebie i swoją kulturę ludzie. Autentycznie mam łzy w oczach - przyznał ze szczerością.

Dzień Niepodległości w WarszawieDzień Niepodległości w Warszawie Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Na koniec wyraził nadzieję na to, że w przyszłości zmieni się sposób świętowania 11 listopada.

Naprawdę czekam na dzień, w którym będę mógł dumnie powiedzieć: Jestem Polakiem, a Polska to mój kraj! Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie utożsamić się z naszą kulturą. A może jej brakiem - dodał.

Syn Beaty Tadli o Marszu NiepodległościSyn Beaty Tadli o Marszu Niepodległości Screen z Instagram.com/ _johnson_johns_

Syn Beaty Tadli o Marszu NiepodległościSyn Beaty Tadli o Marszu Niepodległości Screen z Instagram.com/ _johnson_johns_

Beata Tadla, Jan KietlińskiSyn Beaty Tadli zaraził się koronawirusem. Został upokorzony przez służbę zdrowia

Zaapelował też do Polaków, by nie szukali wrogów wśród rodaków i by skierowali swoją energię do "wspólnej walki o coś większego".