Melania Trump zabrała głos po wyborach prezydenckich w USA. O rozwodzie na razie nie ma mowy

W sieci nie brakuje plotek, jakoby Melania Trump cieszyła się z przegranej męża. Jej ostatni wpis wskazuje jednak na coś innego.

Od blisko tygodnia nie tylko Ameryka, ale i niemal cały świat żyje wyborami prezydenckimi w USA. Jak w weekend poinformowały zagraniczne media, najwięcej głosów elektorskich otrzymał Joe Biden, pokonując tym samym ubiegającego się o reelekcję Donalda Trumpa. Republikanin z miejsca zaczął podważać wiarygodność wyborów i zapowiedział, że będzie składał pozwy sądowe. Póki co żaden z nich nie został rozpatrzony pozytywnie. Pierwsza Dama USA początkowo milczała, jednak wreszcie zdecydowała się zabrać głos.

Melania Trump o wyborach prezydenckich

Przez ostatnie cztery lata Donald Trump i jego małżonka Melania byli na świeczniku mediów. Uwadze dziennikarzy nie umknęły dziwne zachowania Pierwszej Damy. Była modelka kilkukrotnie została "przyłapana" na chłodnym zachowaniu wobec męża. Zdarzało jej się między innymi odrzucać drobne czułości Trumpa w obecności kamer.

Melania Trump i Donald TrumpMelania Trump znów odtrąciła rękę Donalda. Kolejny skandal

Nic dziwnego, że w sieci nie brakuje plotek, jakoby Melania Trump miała już niebawem rozwieść się z mężem. Ponoć była modelka po cichu liczyła na to, że jej mąż nie zostanie ponownie wybrany na prezydenta. W przeciwnym razie rozwód byłby skandalem obyczajowym.

Donald Trump, Melania TrumpMelania Trump czekała na rozstanie z Donaldem? "Odlicza każdą minutę"

Wszystko wskazuje na to (przynajmniej oficjalnie), że Melania Trump podziela stanowisko męża w sprawie wyników wyborów prezydenckich. Na jej instagramowym profilu pojawił się krótki ale wymowny wpis.

Naród amerykański zasługuje na uczciwe wybory. Każdy głos legalny - nie nielegalny - powinien być liczony. Musimy chronić naszą demokrację w sposób całkowicie przejrzysty - czytamy.
 

Prawdziwa dyplomatka?

Więcej o: