"50 twarzy Greya". Dakota Johnson i Jamie Dornan na początku się nie znosili. Jak jest po latach?

Dakota Johnson i Jamie Dornan mieli się nie znosić. Mimo upływu lat nadal ich relacja pozostaje tajemnicą.

Dakota Johnson i Jamie Dornan w trylogii "50 twarzy Greya" grają kochanków, a chemii między nimi nie brakuje - czy to w trakcie gorących scen seksu pod prysznicem, czy zbliżenia w windzie w obecności innych osób. Jednak poza kamerą rzeczywistość była inna. Aktorzy mimo zagrania w erotyku podobno bardzo się nie lubili.

Jamie Dornan, Amelia WarnerJamie Dornan w filmie gra seksownego amanta. Na co dzień to kochający mąż i ojciec

Zobacz wideo Dakota Johnson zaryzykowała. To NIE JEST typowa suknia na galę. Efekt? Oceńcie

Dakota Johnson i Jamie Dornan nie przepadali za sobą

Pierwsze wątpliwości o ich relacji powstały, gdy po raz pierwszy pokazali się na czerwonym dywanie podczas premiery "50 twarzy Greya". Sprawiali wrażenie, jakby stanie obok siebie było dla nich... przykrą koniecznością. Co prawda, uśmiechali się, ale według specjalistów, mało przekonująco, by uwierzyć w ich sympatię.

Dakota Johnson i Jamie DornanDakota Johnson i Jamie Dornan PictureLux / LFI/Photoshot/East News

W amerykańskim show-biznesie powstała masa plotek dotyczących ich relacji. Ruchy aktorów były analizowane także przez specjalistów od mowy ciała, którzy potwierdzili, że Johnson i Dornan mogą za sboą nie przepadać. W uciszeniu plotek nie pomagali także sami zainteresowani, którzy w licznych wywiadach nie byli zbyt wylewni.

Nigdy wcześniej nie miałem tak intensywnej relacji na planie z żadną z aktorek. Szanujemy się i ufamy sobie. Musimy być dla siebie mili i wyrozumiali w trakcie pracy - przyznał w rozmowie z "Glamour" Dornan.
Sceny seksu nie były romantyczne. To bardziej polegało na profesjonalizmie, pod względem technicznym i choreograficznym... bardziej jak wykonanie konkretnego zadania - mówiła aktorka w "The Today Show".

Po latach od premiery trylogii Dakota i Jamie nadal utrzymują, że bardzo się lubią. Aktor porównał ich relację do związku pomiędzy bratem a siostrą (tak, to jest bardzo dziwne).

To zabrzmi źle, ale jesteśmy prawie jak brat i siostra. Ponieważ ja jestem żonaty, a ona była w związku w czasie, kiedy nagrywaliśmy film - powiedział Jamie.

Tym wyznaniem aktor uciszył plotki o rzekomym konflikcie.