Joanna Moro topless na zdjęciu z rodziną. Fani oburzeni: Przy tak dużym chłopcu bez stanika. Aktorka odpowiedziała

Joanna Moro wstawiła na Instagram zdjęcie, na którym wypoczywa razem z rodziną i pozuje topless. Pod postem pojawiły się komentarze krytykujące zachowanie aktorki. Serialowa Anna German postanowiła zabrać głos.

Joanna Moro chętnie relacjonuje w sieci swoje życie prywatne. W sierpniu 2008 roku stanęła na ślubnym kobiercu z Mirosławem Szpilewskim, którego poznała jeszcze za czasów studenckich. Para doczekała się dwóch synów, Mikołaja i Jeremiego oraz córki Ewy. Zdjęcia dzieci często możemy zobaczyć w sieci.

Na Instagramie aktorki, który obserwuje ponad 85 tys. internautów, pojawiła się między innymi sesja ciążowa oraz wzbudzające duże kontrowersje fotografie nagiej aktorki z córką.

Zobacz też: Joanna Moro pozuje nago z córką. Internauci są bezlitośni: Jak można występować z dzieckiem w ten sposób

35-latka razem z mężem i latoroślami wybrała się na Wyspy Kanaryjskie. Październikowy urlop gwiazdy serialu "Anna German" zdążyli już skrytykować jej instagramowi obserwujący. Niektórym internautom nie spodobał się fakt, że Joanna podróżuje w czasie pandemii oraz zabiera pociechy na wakacje podczas roku szkolnego.

Zobacz też: Joanna Moro poleciała na Fuerteventurę. Internauci: Na całym świecie pandemia, a wy to lekceważycie?

Joanna Moro wypoczywa z rodziną i pozuje topless. Internauci oburzeni

Okazuje się, że to nie koniec internetowej krytyki, jaka spadła na aktorkę. Kolejnym pretekstem do pozostawienia negatywnych komentarzy na profilu Moro było wakacyjne zdjęcie z plaży, na którym pozuje ze swoimi dziećmi i mężem. Aktorka wypoczywa topless, a biust zasłania rękoma, co najwyraźniej dotknęło komentujących:

Przy tak dużym chłopcu bez stanika.
Bardzo lubię panią Joannę. Uważam ją za mądrą i fajną kobietę, ale myślę, że paradowanie z gołym biustem przy tak dużych chłopcach, to już trochę nie na miejscu jest.
Trochę wstydu by nie zaszkodziło - czytamy w komentarzach pod fotografią.
Zobacz wideo Joanna Moro wyjechała na Wyspy Kanaryjskie

Na szczęście wśród komentujących znaleźli się też obrońcy Joanny Moro. Zauważyli, że niewiele wnoszące krytyczne opinie internautów w kontekście walki o prawa kobiet przynoszą więcej szkody niż pożytku:

A ja nie widzę w tym nic złego.
Wszystkie w ostatnich dniach walczycie o prawa kobiet, a jak kobieta pokaże zdjęcie, na którym "prawdopodobnie" nie ma biustonosza, to jest to niesmaczne, złe i w ogóle to jest koniec świata. Kobiety, więcej empatii.
Mnie się podoba, tak trzymać.
 

Wywołana do tablicy Joanna Moro postanowiła zagasić pożar komentarzy pod fotografią:

To jest moje życie i życie mojej rodziny! Niech każdy sam decyduje jak chce żyć , bo życie jest jedno i warto je przeżyć w pełni i w zgodzie i wygodzie ze sobą. Tolerujmy siebie nawzajem i swoje wybory . To zdjęcie rzeczywiście, w pewnym sensie może wydać się prowokacyjne czy niesmaczne . Ale takie ujęcie naszej piątki nam wyszło . [...] I to tez jestem ja. Ta sama ja, na galowo, na sportowo, styrana czy na plaży […] Po co upubliczniać? Żeby ludzie widzieli, że świat jest w różnych barwach? - przyznała nieco zirytowana aktorka.

A Wy zgadzacie się z komentarzami internautów czy przemawiają do Was argumenty Joanny Moro?